Jan  17/08/2016 |
Fender Guitar Cleaner sprawił na mnie od razu dobre wrażenie. Poręczna mała buteleczka, którą łatwo wziąć ze sobą gdziekolwiek nawet mimo wypchanej po brzegi kieszonki pokrowca gitarowego. Butelka posiada wygodny aplikator, dzięki któremu można z łatwością nanieść płyn. Wielkim atutem produktu jest to, że mimo swojego koloru płyn nie zostawia żadnych białych śladów na główce ani podstrunnicy, dzięki czemu nie ma potrzeby dodatkowego oczyszczania gitary z tych smug. Płyn czyszczący jest na mój nos bezzapachowy, co sprawia, że nikomu nie będzie potem gitara nieprzyjemnie pachnieć sztucznym detergentem. Ostatnia zaleta to lekki połysk jaki płyn zostawia na gitarze, przez co wydaje się ona na powrót jak nowa ze sklepu. Jak na razie zauważyłem tylko jedną wadę, a mianowicie to, że butelka jest z dość twardego plastiku, co nieco utrudnia wyciskanie płynu. Podsumowując, dałbym ocenę 4,5/5, bo jednak to ostatnie to niewielka wada, ale skoro takiej opcji nie ma to pozostanę surowy i dam 4/5. Oby więcej takich produktów na rynku w tak dobrej cenie.