Po odkryciu, że moje dziecko umie już rzucać piłką, a długopis w jego ręku jest bronią masowej zagłady, postanowiłem działać. Risercz wskazał jednoznacznie, że żadne wieszanie na ścianie czy gig bagi nie wchodzą w grę i konieczny będzie pokrowiec. Postanowiłem nie ryzykować i kupiłem ten konkretny, wychodząc z założenia, że na bas Fendera nic tak nie będzie pasować jak futerał Fendera. Założenie okazało się słuszne, futerał jest idealnie dopasowany do mojej dżezówki. Relatywnie lekki (jak na swój rozmiar), solidnie wykonany, daje mały posmak luksusu. ;) Uważam, że warto w niego zainwestować, zwłaszcza z małym dzieckiem i/lub zwierzętami w domu.