Kupiłem DiMarzio DP 149 Ultra Jazz Set do zakupionego w tym sklepie Carter Guitars JB 75 Vintage Series Bass. Wyszlifowałem i wyrównałem progi itd. (zaznaczam nie było dużo roboty) tylko ten dźwięk :(z przetworników okropny. Długo szukałem, sprawdzałem inne pick-upy w podobnym przedziale cenowym, żadne tak pięknie i czysto nie brzmiały. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony z gitary za 700 zł wydobywa się dźwięk markowego basa.
Pickupy DiMarzio DP 149 wylądowały u mnie w Sire (Marcus Miller) V3 1g. Szkoda, że nie poczekałem rok i nie kupiłem II gen Sire V3 bo może bym nie zdecydował się na wymianę pickupów (podobno 2gen ma je poprawione względem 1gen).
Czegoś mi w tym basie brakowało. Jestem fanem slapu, zarówno tego Marcus'owego jak i tego co robi Victor Wooten. Niemniej dążę do tonu podobnego do Marcus'a Millera.
Te przetworniki robią robotę, i pomagają mi osiągnąć to czego chcę. Jak bardzo? Na tyle bardzo, że praktycznie już nie podbijam wysokich tonów na pre-ampie. Nadal lekko podbijam bas kiedy gram sam dla siebie.
Przetworniki spokojnie zagrają wszystko. Po wymianie z fabrycznych słychać ich charakter, że chcą, żeby grać na nich slap. Ale ich charakter nie bije po uszach. Są bardzo plastyczne i na pewno nie brakuje im środka. Bardzo przyjemnie brzmią przy graniu palcami przy mostku.
Ciężko mi dokładnie określić ich brzmienie. Zawsze jest to mocno subiektywne. Jednak moje to co mi się nasuwa po ich instalacji to "podkreślenie charakteru Jazz Bass". Czuję jakbym miał nowy instrument w ręce, dokładnie taki jaki zawsze chciałem. Jasny ale nie jaskrawy, z basem ale nie ciemny. Za niecałe 500zł... Nie ma się nad czym zastanawiać