Squier Classic Vibe '70s Jazz Bass MN NAT
- Gitary basowe z serii Classic Vibe to precyzyjnie wykonane instrumenty, które dzięki inspiracji modelami z lat 70-tych okażą się gratką dla wszystkich wielbicieli vintage'owego brzmienia. Na pokładzie najnowszego Jazz Bassu od Squiera znajdziemy doskonałe przetworniki Fender® Designed Alnico Single-Coil oraz 4-siodełkowy, wytrzymały mostek bezbłędnie trzymający strój. Instrument bardzo dobrze sprawdzi się w domowym zaciszu, a także w warunkach scenicznych.
- Korpus: Topola
- Wykończenie: Połysk
- Gryf: Modern "C"
- Skala: 864 mm
- Progi: 20, Narrow
- Podstrunica: Klon
- Pickupy: 2 x Fender® Designed Alnico Single-Coil
- Radius: 241 mm
- Kontrola: 1 x Tone, 2 x Volume
- Konfiguracja: JJ
- Mostek: 4-Saddle Vintage-Style
- Kolor: Natural
Adnotacje zgodnie z rozporządzeniem (UE) 2023/988 w sprawie ogólnego bezpieczeństwa produktów (GPSR).
ProducentFender (EDC) B.V.
Transpolispark, Siriusdreef 17-27
2132 WT Hoofddorp
Netherlands
contactemea@fender.com
www.fender.com
Osoba odpowiedzialna na terenie UEFender (EDC) B.V.
Transpolispark, Siriusdreef 17-27
2132 WT Hoofddorp
Netherlands
contactemea@fender.com
www.fender.com
ImporterFender (EDC) B.V.
Transpolispark, Siriusdreef 17-27
2132 WT Hoofddorp
Netherlands
contactemea@fender.com
www.fender.com
Informacje dot. bezpieczeństwa produktuOtwórz plik PDFInne oznaczenia produktu:
0374540521, Squier Classic Vibe '70s Jazz Bass MN NAT 037-4540-521, gitara basowa, SQ CV 70s JAZZ BASS MN NAT, EAN 885978064700
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony, mam kilka azjatyckich i meksykańskich gitar i w tej nie ma się za bardzo do czego przyczepić. Znalazłem 2mm drzazgę, cieniutką igiełkę, zatopioną w lakierze, a z tyłu delikatne wgniecenie o średnicy 3-4 mm, pewnie ktoś przycisnął drewno na stole. Ale wszystko zostało równo zalane lakierem.
Sprawdziłem linijką każdy próg, na 12-tym i 14-tym jest minimalne stukanie, ale powiedzmy jakby go nie było. Pręt chodzi gładko. Gitara w zasadzie przyszła ustawiona, nie wiem czy z fabryki czy ze sklepu. Przekręciłem śrubę gryfu o 30 stopni, aby uzyskać jeszcze mniejszą krzywiznę, na mostku już nie było co regulować, nawet minimalne obniżenie powodowało brzęczenie, więc już wcześniej ktoś ustawił to na granicy możliwości. Na 12-tym progu, na strunie G jest akcja 1.5mm, a na E 2.2mm
Przetworników nie oceniam, bo są jakie są, kwestia oczekiwań, mi raczej wystarczą.
Porównując do innych moich gitar. Oceniam wykonanie Squiera na poziomie meksykańskiego stratocastera, w nim tylko wygładziłem kaleczące końcówki progów. Mam też azjatyckie PRSy i mimo, że są 3 razy droższe od Squiera, to jedna musiała trafić do lutnika na szlif progów, a jedną oddałem, bo progi miały nierówną długość !!! Patrząc na gryf z boku, pod światło, widać było fale progów na 1 - 1.5mm - masakra, że coś takiego wypuścili. Może dlatego seria niebieskich PRSów McCarthy sprzedawanych jesienią 2023 jest najtańsza ze wszystkich modeli. Bardzo mi się podobała, ale nie zaryzykowałem kupowania następnej. Tego wadliwego PRSa nie kupowałem w GC :-)
Co do obsługi w GC, kupiłem gitarę o 10:00 i zrobiłem przelew od ręki, mam konto w tym samym banku więc przelew był od razu zaksięgowany, na drugi dzień gitara była na drugim końcu Polski - SZOK!
Jestem domorosłym gitarzystą amatorem, lubię eksperymentować z muzyką, tworzyć alternatywne rzeczy i nagrywać własne kompozycje. Jako że posiadałem wcześniej gitary z serii Classic Vibe, a te nie zawiodły mnie, przyszedł czas na wyposażenie domowego studia w instrument który pomoże tworzenie ciekawszych partii rytmicznych niż te które byłem w stanie wygenerować w komputerowych syntezatorach i to właśnie przez dobre doświadczenie z serią Classic Vibe wybór padł na Squiera. Bas jest stylizowany na lata 70 i bardzo wiarygodnie odzwierciedla tą epokę (szczególne wrażenie robi lekko pożółkły odcień lakieru pokrywający gryf) Cały instrument wykończony jest na wysoki połysk i pięknie świeci się wraz z chromowanymi kluczami, które trzymają dobrze. Jest to pełnowymiarowy bas o rozmiarze 34 cali, więc na początku trzeba się nieco przyzwyczaić do wysuwania dalej ręki ku główce, za to dzięki swoim rozmiarom gra w głęboko i pełnym pasmem. Gryf cieniutki, dobrze wyprofilowany, bardzo wygodny. Wszystko świetnie spasowane, potencjometry dobrze pracują, a po podłączeniu nie ma żadnych zakłóceń czy przydźwięków. Mój egzemplarz, od razu po wyjęciu z kartonu był już wyregulowany pod kątem krzywizny gryfu, akcji strun i menzury. Wystarczyło jedynie nastroić. Korpus wykonany jest z topoli i ku mojemu zdziwieniu swoje waży (mam gitary z topoli i są dużo lżejsze). Jak się okazuje, wbrew obiegowej opinii topola ładnie się prezentuje pod bezbarwnym lakierze i nie sposób szukać tu zielonych plam czy innych przebarwień. Początkowo wahałem się między Jazz Bassem a Precisionem, jednak ostatecznie wybór padł na tego pierwszego i w mojej opinii daje on większe możliwości kreowania brzmienia, a przy odpowiednim ustawieniu gałek potencjometrów można na nim ukręcić brzmienie bardziej nosowe, zbliżone do Precisiona. Dla mnie Jazz Bass wygrał, bo lubię otwarte i wyróżniające się brzmienie basu który gra bardziej brudno i wybija się środkiem w taki sposób, że jest słyszalny na tle gitary i perkusji. Niezdecydowanym gorąco polecam. Dobry instrument dla tych którzy zaczynają przygodę z basem i to z dobrą nawiązką, bo wywołuje pozytywne odczucia przy pierwszym kontakcie z całkiem klasowym sprzętem. Dla gitarzystów jako dodatkowy instrument, a nawet na scenie dla bardziej zaawansowanych. Jakość wykonania i ergonomia w użytkowaniu na wysokim poziomie, a obsługa Guitar Center jak zwykle szybka i niezawodna.
Obejrzyj klip video dodany przez użytkownika:
Bartłomiej  28/02/2020 |
Małe sprostowanie, ogólnie na siedząco leci na główkę
Bartłomiej  28/02/2020 |
Polecam tą gitarę, ma jeden minus na siedząco lubi lecieć na główkę jeśli opiera się korpus na lewej nodze. Na pasku nie leci na główkę. Dobry osprzęt, trzyma strój sztywniutko :D. Jest wygodna, ładna, lakier w połysku, naturalny kolor drewna. Cudo miód malina :D. Nie przejmujcie się, że na główce jest napisane squier, normalnie jak fender, albo jakiś japoniec. Dobra z tym japońcem to trochę przesadziłem, ale w porównaniu do fenderów jb za 2500-3000 zł (mówię o nowych), ten squier powala chyba wszystkim, kwestia też dobrego ustawienia. Przyczepił bym się jeszcze do jednej rzeczy, siodełko przy główce jest chyba z plastiku, warto pomyśleć o wymianie na jakieś kościane.