Jestem użytkownikiem preampu już ponad 6 miesięcy. Kostke obgrywam na
Bartolini jazzbass 59CBJD L1(pod gryfem) i MM 76DL5C (mostek), elektronika Aguiler OBP3.
STADIUM DI ma bardzo szerokie możliwość regulacji brzmienia. Jakość wykonania na najwyższym poziomie. Mimo, że niema obecnie bardzo popularnych "IR" to jest dużo efektywniejszym rozwiązaniem. Wymaga załapania jak działa całą struktura (gałkologia). GAIN: prawidłowe ustawienie ma znaczenie dla całego brzmienia. VOLUME: ustawia poziom głośności między wył./wł D.I. ( przy okazji działa również jako pasywny D.I. ) Gałki: ATTACK, GROWL, przeł. DRIVE i FAT - ściśle że sobą współpracują. Tymi trzema możemy wykręcić cuda! Od czystego dźwięku naszego basu po brzmienie niczym z Radial D.I. aż po brzmienie niczym z lampy - nie tylko brzmieniowo, ale i pod względem czułości na artykulacje; czy barwę przereklamowanych "IR". COMP: działa bardzo dyskretnie, ale spełnia swoje zadanie. Kostka sprawdza się w graniu bezpośrednio na przody (PA), jak i w połączeniu z piecem czy głowa basową. Zawsze masz ze sobą swoje brzmienie. I to jest sedno całej sprawy - czy masz swoje brzmienie? Jak nie, to nic Ci nie pomoże :p nawet najlepsze IR czyli nic innego jak zrobione dla Ciebie przez "kogos" EQ ktore tylko na slucgawkach jest zawsze takie samo a w realiach scenicznych to juz inna bajka :). Reasumujac, jeśli szukasz preampu/DI/kompresora to tu masz 3w1! Jeśli szukasz swojego brzmienia to na tej kostce masz duże szanse je odnaleźć - goraco polecam :)