Bartosz  11/01/2019 |
Gitara bez strun byłaby bardzo cicha dlatego należy używać jak najlepszych.
Każdy ma inne preferencje jeśli chodzi o struny. Na nasz wybór składają się czynniki takie jak: grubość, żywotność, cena, brzmienie, materiał wykonania, rodzaj owijki, komfort gry lecz często po prostu wybieramy te struny co zawsze a te z kolei kiedyś polecił nam znajomy bądź sprzedawca w sklepie muzycznym. Warto wybrać się na poszukiwania odpowiednich strun i przetestować różne komplety od różnych producentów.
Dla basistów świetnym początkiem tych poszukiwań jest eksperymentowanie z rodzajem owijki strun. Większość z nas spotyka się na co dzień ze strunami z okrągłą owijką (Roundwound). Charakteryzują się jasnym, żywym brzmieniem natomiast mniej znanym dla początkującego basisty są struny z płaską owijką (Flatwound). Flat’y słyną z ciemnego brzmienia, którego korzenie sięgają lat 60 tych i są kluczowym elementem brzmienia Motown. Oprócz brzmienia Flatwoundy różnią się od Roundów feelingiem i inspirują do oszczędnego grania. James Jamerson, Pino Palladino, Paul McCartney to użytkownicy właśnie tego rodzaju strun.
Fender 9050L w roli strun z płaską owijką wypadają znakomicie. Pomimo tego, że “martwe” brzmienie to w tym przypadku pożądany efekt to struny są bardzo żywotne, znakomicie intonują i są komfortowe. Fender to marka znana z wysokiej jakości i niezawodnych produktów. W przypadku tego kompletu strun nie jest inaczej. Struny brzmią rewelacyjnie. Polecam każdemu.
Obejrzyj klip video dodany przez użytkownika: