Kieszonkowa głowa, TC Electronic BAM200 to super rozwiązanie do domu, próby klubowe koncerty również w podróży - wyjście słuchawkowe. Na obecną chwilę mam dużo radości zabawy jak i pracy na "Małej" głowie TC w domu. Gdybym miał polecić, to na pewno TAK.
Pozdrawiam wszystkich w GC, pełen profesjonalizm.
Genialne, budżetowe i mobilne rozwiązanie dla basisty. Head zagrał u mnie kilkanaście prób, kilka koncertów i cały czas służy w domu do ćwiczeń. Mieści się w kieszeni od pokrowca na gitarę, ma wystarczająco dużo mocy żeby zasilić próbę czy mały koncert w spokojniejszym zespole. Testowałem go też z zespołem metalowym - daje radę, przebija się przez perkusję (oczywiście przy kolumnie 4 ohm), jednak sprawia wtedy wrażenie pracy blisko granicy swoich możliwości i mocno się grzeje. Układ jest przystosowany do wysokich temperatur i nic złego się nie stało, więc jest to tylko kwestia subiektywnych odczuć. Brzmieniowo świetnie się dogaduje i z pasywnym i aktywnym basem. Uwielbia fretlessa, jednak żeby przestery dobrze na nim zabrzmiały, najlepiej zabarwić je wcześniej symulacją pieca lub kolumny, na przykład sansampem. Korekcja jest fajnie spasowana i ma duży zakres, chociaż jak na mój gust Middle mógłby kontrolować trochę niższy środek.
Ogólnie bardzo polecam.
Głowa zakupiona około miesiąc temu. Ograna w domu, na próbie jak i koncercie.
Nie dość że spokojnie daje radę hałaśliwemu perkusiście, to i na scenie w plenerze jest jak najbardziej ok. Trochę się bałem że będzie za słaba – dotychczas używałem ashdown evo300 plus dwie paczki, ale to za dużo dźwigania na moje stare plecy. Zostałem przy jednej paczce gdzie wymieniłem głośnik na Eminence Delta 15LFC i jest naprawdę fajnie. Najzabawniejsza sytuacja kiedy dźwiękowiec nie wiedział gdzie ma wpiąć D. I. ... nawet pokazywanie paluchem nie pomagało – myślał że to jakiś efekcik gitarowy :D
Szczerze polecam.