Krzysztof  27/08/2019 |
Z pozoru zwykłe, klasyczne kostki, ale można się zdziwić! Z Dunlopem miałem ostatnimi czasy sporo przebojów - po powrocie do grania po przerwie struny, których zawsze używałem, zaczęły zaczęły mnie zawodzić, kostka Big Stubby, czyli model z którym wcześniej przez kilka lat nie mogłem się rozstać również, więc kombinowałem z innymi. Po kostkach Ernie Ball, mniej lub bardziej fikuśnych kostkach innych producentów na próbę zamówiłem klasyczną kostkę Dunlopa. I okazało się to strzałem w dziesiątkę! Brzmienie odpowiednio miękkie, ciepłe, okrągłe, kostka przyjemnie muska struny dając przyjemny atak. Nie niszczy się przesadnie szybko i pewnie siedzi w palcach. Dla mnie zdecydowanie najlepsza kostka!
Ostatnio zamówiłem ilość prawie hurtową - 30 sztuk, ale z nieco innym przeznaczeniem. Chciałem mieć akcent gitarowy na własnym ślubie, więc kostki pomogą w wyłonieniu "nowego pana młodego". Jestem pewien, że się sprawdzi!