Baaaaaardzo dobry towar! Niestety potrzebowałem na już i kupiłem z drugiej ręki.
Wystarczy powiedzieć, że od wielu, wielu lat DiMarzio Twang King + Chopper T. siedzi w Telecasterze Richiego Kotzena. I na tym mógłbym zakończyć:))))) Oczywiście rodzi się odwieczne pytanie DiMarzio or Seymour Duncan. I jedno i drugie doskonałe, reszta to kwestia niuansów, preferencji brzmieniowych. Przecież Bare Knuckle też nie gorsze.
O Twang Kingu. Jak na singla to bardzo niski poziom szumów. Fajnie zalany czy tam utopiony w wosku i żywicach. No i "Twang King" tak to Król twangu. Świetnie brzdęka nosowo, taki zakatarzony:) Jak dla mnie świetne połączenie z lampami EL34 w takim klasycznym Marshalowskim układzie, wtedy chyba najfajniej ten twang brzmi. Dużo harmonicznych. Bardzo dużo basu i głębi. Fakt nawet brzmi trochę ciemno, mrocznie ale od czego są equalizery. Ostatecznie bardzo fajny do rytmicznego grania jak i do solówek. Szczególnie pokochają go bluesowcy czy soft rockowcy. Oczywiście jeśli poddamy go odpowiedniemu przesterowaniu to też pokaże pazur. I nie musimy się wstydzić, potrafi przykopać. Wszak to magnesy Alnico 5. Ja polecam!