DiMarzio DP 384BK Chopper T BK

DiMarzio DP 384BK Chopper T BK

produkt dostępny
realizacja 24h

415,00zł

raty 0%: 10 x 41,5zł

PUNKTY GC: 83



Dodatkowe informacje

  • Raty zero procent RATY 0% CREDIT AGRICOLE
  • Raty zero procent RATY 0% SANTANDER
  • GWARANCJA NAJNIŻSZEJ CENY
  • GWARANCJA DOOR-TO-DOOR
  • DARMOWA DOSTAWA

Opis produktu

DiMarzio DP 384BK Chopper T BK

  • Singiel dedykowany do Stratów i Tele
  • Silny sygnał, szczególnie w zakresie środka i dołu
  • Magnesy ceramiczne
  • Czterożyłowy
  • DC Resistance 9.13 K
  • Kolor:czarny


Bezpieczeństwo produktu rozwiń sekcję


Adnotacje zgodnie z rozporządzeniem (UE) 2023/988 w sprawie ogólnego bezpieczeństwa produktów (GPSR).


Producent
DiMarzio Inc.
10310 Staten Island, NY
1388 Richmond Terrace
sales@dimarzio.com

Osoba odpowiedzialna na terenie UE
Sound-Service Musikanlagen-Vertriebsgesellschaft mbH
12489 Berlin
Moriz-Seeler-Straße 3
info@sound-service.eu

Importer
Sound-Service Musikanlagen-Vertriebsgesellschaft mbH
12489 Berlin
Moriz-Seeler-Straße 3
info@sound-service.eu

Informacje dot. bezpieczeństwa produktu
Otwórz plik PDF


Inne oznaczenia produktu:

DiMarzio DP384BK, DP 384 BK, DiMarzio DP384 BK Chopper T BK, EAN 663334013056


Opinie o produkcie
Podziel się wrażeniami z użytkowania tego produktuNapisz opinię

Lech

11/02/2023 Potwierdzony zakup online

Tak się zagalopowałem w poprzedniej opinii że nie napisałem najważniejszego, czyli cechy brzmienia tego przetwornika:) Co nam daje, oczywiście w pozycji mostowej, bo są i tacy którzy ładują go pod gryf. Może to być ciekawe ale wtedy to już nie jest tele:) Pierwsze primo: brak szumów, fajnie się czyści lekko gałeczka volume i już nam ładnie pokornieje i delikatnieje. Po drugie primo: Sygnał jest bardzo mocny ale w taki sposób bardzo kontrolowany bym powiedział. W zależności od efektów i wzmaka i sposobu gry który preferujemy bardzo dobrze czysto zagra partie rytmiczne na akordach cleanowatych jak i bez problemy zmiażdzy gainem. Gainu potrafi przyjąć tyle ile trza. Mnie osobiście nie udało się go zamulić. Po trzecie primo: tu uwaga dla początkujących, to pickup bardzo czuły i dynamiczny, w mig wychwytuje to co robimy na podstrunnicy. Dlatego każdy minimalny błąd może być słyszalny ale zaleta taka że również każda minimalny zabieg artykulacyjny brzmi pięknie. Po czwarte primo. Daje odpowiednią ilość basu i głębię pod mostem czego nie robi fabryczny single coil. Po piąte primo: tyle harmonicznych jakie potrafi wygenerować jeszcze nie słyszałem. Jest przyjemnie ciepły. I po ostatnie primo: Do czego? Ano do wszystkiego. Od jazzu, bluesa, po najcięższe odmiany siania. Bardzo zawodowy.

Lech

07/02/2023 Potwierdzony zakup online

Zacznijmy od znaczenia słowa CHOPPER. Topór, tasak, siekacz. Ogólnie coś co kojarzy się z cięciem ale takim potężnym cięciem rzeźniczym, sporego kawału mięsa z kością. Albo śmigłowiec. Coś co kojarzy nam się z mocą, taką nie do zatrzymania. Właściwie pierwszy raz mam problem sklasyfikować humbuckera. Osobiście kupiłem go bo chciałem mieć potężne Tele ale z zachowaniem charakteru tele. Czyli dokładnie w punkt coś jak Richie Kotzen (no właśnie Richie używa go jak tylko wszedł do produkcji, a było to w 1994r.) Wespół z DiMarzio Twang Kingiem jest uważany za najlepszy mocny set do Telecastera, na równi z SD Hot Railsami. Ja właśnie takie o to połączenie sobie zafundowałem (DiMarzio). Ale wracamy do Choppera. Można oczywiście założyć do tele na przykład przetwornik DiMarzio super distorion ale osobiście traci mi się twang i charakter tele a robi taka ot zwykła maszynka dżyn dżyn. A właśnie chodzi o twang o super dynamikę, o responsywność, o selektywność, o harmoniczne takie naturalne, nie wymuszone, w końcu o charakter tele, które reagować ma na najmniejszy ruch na podstrunnicy. ma wręcz wyczuwać intencje grającego, ma już nie być tylko instrumentem, ma być przedłużeniem twoich myśli, twojej muzycznej duszy. I Chopper taki jest, kiedy trzeba potrafi być delikatny, przyczajony, a kiedy trzeba, potrafi rozciąć powietrze całą potęgą swojego brzmienia. Kiedy trzeba zagra górą, zapiszczy, sprzęgnie a kiedy trzeba zmiażdży basem, poruszy wszystkimi głośnikami w paczce tak, że powiedzenie "nogawki furgają" nabierze nowego znaczenia. Albo zrobi takie dżyn, dżyn, że koledzy zaniemówią. Ostatecznie jest to przetwornik wierny jak przygarniety kundel, zrobi dla Ciebie wszystko co tylko pomyślisz. Jest tylko jeden warunek, musisz być świadomy tego czego chcesz i czego szukałeś. Kwestia brzmienia jest jeszcze oczywiście ściśle powiązana ze sprzętem pobocznym, jakie lampy, jakie przestery, jakie efekty modelujące czy pogłosowe. Chopper jest doskonałym przetwornikiem ale tylko dla świadamych swoich potrzeb, weźcie to pod uwagę, gdyż w przeciwnym razie...Chopper T nie przetnie przestrzeni dźwiękiem, tylko twoje połączenie z instrumentem i szybko wymienisz go na inny przetwornik. Uwaga moja. Chciałem kremowy albo biały ale nie było na stanie. Jak tylko kupiłem czarny, zaraz pojawił się biały w magazynie:(...ale nie ma tego złego...stwierdzam że czarny wygląda również świetnie:)

Michał

10/12/2018

Zmiana stockowego, telecasterowego singla pod mostem to nielada wyzwanie. Często chcemy, by nasz nowy pickup miał więcej mocy i harmonicznych, by dawał nam ciepłą i przyjemną dla ucha barwę, by pozwalał zachować charakter gitary (za to w końcu kochamy Telecastera!) i ponad wszystko by doskonale spisywał się zarówno na kanale czystym jak i brzmieniach mocno przesterowanych. Aha, no i wypadałoby, aby nie generował szumów, bo to potrafi uprzykrzyć życie, w warunkach scenicznych w szczególności. Chopper zaspokoi wszystkie powyższe oczekiwania; jako fanatyk twangu i spanku wydobywającego się z "Tele", mogę go z czystym sumieniem polecić. Nie przykryje charakteru gitary - uczyni z niej jeszcze lepszą maszynę. Doskonale spisuje się z gałką volume (fajnie się "czyści"). Gorąco polecam, montaż właściwie plug and play, parę chwil roboty.