Pokrowiec mam od roku i muszę przyznać, że to najlepszy Gig Bag, jaki posiadałem do tej pory. Warwicki czy inne Canto zjada na śniadanie - wykonany na najwyższym poziomie, zamki chodzą jak marzenie, materiał jest gruby, wytrzymały i przede wszystkim twardy - pokrowiec po wyjęciu zawartości, cały czas zachowuje swój kształt. Gitara zdecydowanie może czuć się bezpiecznie - newralgiczne punkty, jak główka czy stopki są dodatkowo wzmocnione bardzo grubą gumą, w środku natomiast znajdują się dwie piankowe podstawki, więc w trakcie transportu, gryf nie lata w środku. Rączkę i paski wykonano z mocnego materiału, dzięki czemu nie zużywają się po kilku noszeniach, tak jak to bywa wśród tańszych pokrowców. To chyba najlepszy kompromis pomiędzy twardym casem, a pokrowcem, który można zarzucić na plecy.
Guitar Center jak zwykle spisało się na medal - nie tylko realizacja przebiegła błyskawicznie, ale również udało się uzyskać korzystną, zgodną z zasadami sklepu, najlepszą cenę.