Kupiłem go ze względu na cenę, ekran, miedź beztlenową i dożywotnią gwarancję. Mogę go porównać Planet Waves PW-BG-10RD , który jest ponad dwukrotnie droższy. Jeśli chodzi o poziom szumów, to nie zauważam różnicy między tymi kablami. W Rolandzie jeden jack jest odrobinę luźny i można nim odrobinę obrócić. Cóż, pewnie trafiłem na takiego akurat, ale to nic- zdarza się. Planet waves jest cieńszy, ma fajną wykładzinową otulinę i jednak jest trochę solidniej skonstruowany i ma niklowane końcówki, chociaż naprawdę nie słyszę różnicy. Pewnie, gdybyśmy przenieśli kable na komputer i oglądali fale, to by wyszło więcej detali. Reasumując dam Rolandowi 4,5/5 ze względu na ten mały mankament, jaki mi się akurat trafił. A tak, to w tej cenie myślę, że bardzo fajne kable np. do pętli efektów. Nie zapominajcie, że producent daje dożywotnią gwarancję, więc ryzyko jest praktycznie żadne. Pozdrawiam.
Tomasz  06/12/2020 |
Używam od roku podczas nagłośnień i ciągle działa, co nie zawsze jest normą. Nie tnie pasma, gruba izolacja sprawia, ze sie nie skręcaci nie zagina. Tani i dobry. Polecam go zdecydoeanie amatorom i zawodowcom.