Podzielę się swoją opinią odnośnie tego efektu. Jest on wspaniały. Jeśli chodzi o kompresor jest on używany w przypadku gry akordów a także gry rytmicznej oraz solowej. W dużym skrócie dodaje gitarze mocy w tych rejestrach gdzie brzmi ona najsłabiej. Powiem szczerze że nie widzę różnicy pomiędzy Bossem. Spełnia wymagania najbardziej wymagających. Niech nie zwiedzie was cena.
Mam go od kilku miesięcy - wpięty w pedalboardzie z m.in. ZOOM G5N i kostkami NUX'a - robi bardzo dobrą robotę. Myślę o nim bardziej jak o "sustainerze" niż kompresorze - dzięki jego wspomaganiu można uzyskać "Santanowe" niekończące się brzmienie. Nie mogę się nagrać i nasłuchać. Kto ma wątpliwości, co do kostek-kompresorów niech myśli o niej jak o czymś co wydłuży brzmienia zwłaszcza w rejestrach najmniej lubianych przez gitary. Uważam, że kompresję i artykulację trzeba wypracować rękami ale długości brzmienia bez pomocy się nie "wygeneruje". Kto lubi długie Santanowe dźwięki nie powinien się wahać.
Patryk  02/12/2019 |
Za te pieniądze jest to naprawdę mega fajny kompresor. Posiada niezbędne kontrolery, jest prosty w obsłudze (ciężko się pogubić) i robi, co ma robić. Jakość brzmienia nie zawodzi – jak w przypadku wielu produktów Behringer’a – tanie, a dobre. Gdyby ktoś nie zobaczył na czym gramy, śmiało mógłby stwierdzić, że to dużo droższy sprzęt. Jeśli ktoś zaczyna swoją przygodę z kompresorami i chce kupić coś nowego, a nie używkę, to zdecydowanie polecam. Za te pieniądze rewelacja. Całość dobrze wykonana.
Wojciech  16/04/2019 |
nie taki zły jak go malują! behringer to najlepsze rozwiązanie w swojej cenie. Nie jest to najwyższa półka, ale na pewno coś "to get you started". bardzo fajne jeśli potrzebujemy tylko jednego efektu, a nie chcemy wydawać milionów. kostka ma swoje minusy ,ale za te pieniądze uważam, że to dobry wybór :)
Łukasz  03/03/2019 |
Bardzo dobrej jakości kompresor. Ktoś powie: Po co mi to? A no po to by znacząco poprawić brzmienie gitary zarówno na cleanie jak i przesterze. I to naprawdę słychać po włączeniu kostki. Ja używam na przed ostatnim miejscu łańcucha kostek tak, aby poprawić sygnał wszystkiego co idzie przed. Na końcu znajduje się Behringer FX600 Digital Multi FX który zamyka całość. Clean staje się przez to wyraźniejszy i lekko wyostrzony, natomiast przester bardziej wyraźny i selektywny jak przy lepszej jakości przetworniku. Sam używam do podbicia/wzmocnienia na pasywach, gdyż na aktywach różnica jest niewiele wyczuwalna. Dlaczego? Dlatego, że aktywny przetwornik sam z siebie robi to co ten kompresor stąd też różnica w ich cenie i brzmieniu w stosunku do pasywnych. Są po prostu specyficzne co nie każdemu może odpowiadać. Z tą kostką jest wyraźna poprawa jakości dźwięku przy rozsądnym ustawieniu gałek, bo gdy skręcimy wszystko na max dźwięk straci na jakości i przejrzystości. Lecz przecież nie temu to służy by był na max tylko do znalezienia optymalnego ustawienia i poprawy tego co chcemy finalnie usłyszeć. Szczerze polecam!
Bartłomiej  02/10/2018 |
CS400 to uniwersalny i skuteczny compress. Dość czułe pokrętło attack dzięki któremu wysterowujemy szybkość reakcji na dźwięk. Kostka ta wyczuwalnie wpływa na sustain, przez co ogólna barwa jaką uzyskujemy na wzmaku (zarówno na clean’ie jak i drivie) jest dużo ładniejsza, przyjemniejsza i ogólnie bardziej kompletna. Cudowne rezultaty uzyskałem wpinając efekt przed US Dream w moim pedalboardzie. Na domowym jam- session mój Ibanez zabrzmiał pięknie z jakością, z którą można by normalnie wyjść na scenę. Cena jest niska także jest to bardzo budżetowe rozwiązanie, co jest oczywiście na plus, ale minusem chyba jedynym jest zbyt wiele plastiku przez co konstrukcja wygląda mało profesjonalnie.
Tomasz  17/08/2012 |
Bardzo dobry compressor. Ciesze się, że nie kupiłem nic droższego, bo w zupełności spełnia moje wymagania. Na początku byłem do niego bardzo sceptycznie nastawiony i miałem problemy z odpowiednim ustawieniem gałek ale po 15 minutach udało mi się opanować bestie :D . Niektóre elementy opisze dość szczegółowo ponieważ mogą być nim zainteresowani szczególnie początkujący gitarzyści/gitarzystki nie posiadający/posiadajace jeszcze zbyt dużej wiedzy.
Można nim uzyskać dowolny stopień kompresji od śladowej i niemal niezauważalnej zaczynając a na bardzo mocnej typowej dla country/funku skończywszy. Powinien się sprawdzić w każdym gatunku muzycznym i z każdym sprzętem. Podłączam go po Wah-Wah'u i przed przesterami. Z obydwoma efektami świetnie współpracuje. Ten pierwszy brzmi dzięki CS400 bardziej "miękko" a przestery są bardziej nasycone. Poziom szumów jest na normalnym poziomie dla tego typu urządzeń (każdy kompresor wzmacnia szumy) i wzrasta wraz ze zwiększeniem wartości Sustain. Jeśli ma się bramkę szumów to nie stanowi to żadnego problemu. Bardzo ciesze się CS400, że posiada gałkę Tone. Myślałem, że to tylko niepotrzebny dodatek (w końcu mam podobne funkcje we wzmacniaczu [tzn. Presence] i gitarze) ale okazało się, że im większa kompresja tym jaśniejsze staje się brzmienie. Przy pomocy Tone można skutecznie nadać mu pierwotny charakter lub przyciemnić, wszystko wedle uznania.
Efekt faktycznie nie powoduje degradacji dźwięku (a jeśli nawet to jest ona dla mnie niesłyszalna). Oczywiście zmienia dynamikę i brzmienie instrumentu jak każdy kompresor ale robi to w sposób naturalny. Niektórzy obawiają się, że brzmienie traci swój charakter co jest moim zdaniem niesłuszną obawą :) . Dzięki CS400 gitara brzmi wyraziściej i bardziej przebija się przez inne instrumenty. Oczywiście wszystko jest kwestią umiejętnego ustawienia potencjometrów, jeśli ktoś sobie tego życzy to bez problemu może totalnie "spłaszczyć" brzmienie :) .
Jeśli chodzi o wykonanie to uważam, że jest na wysokim poziomie. Gałki dość ciężko się poruszają, tak jak lubię. Pozwala to precyzyjnie ustawić ich wartości. Obudowa pomimo, że plastikowa jest bardzo wytrzymała. Nie czuć w niej ani w potencjometrach żadnych luzów itp. Bybass działa świetnie i nie "ucina" sygnału w trakcie naciskania pedału. Gniazda jack moim zdaniem zbyt słabo trzymają wtyki kabla a gniazdo zasilacza 9V powinno być wg. mnie na dalej od gniazda IN jednak ani jedno ani drugie nie przeszkadza w użytkowaniu.
Podsumowując polecam ten efekt wszystkim początkującym i zaawansowanym gitarzystom. Świetnie sprawdzi się w domowym graniu, na próbach i małych koncertach. Na temat firmy Behringer jest wiele niepochlebnych opinii w internecie ale wg. mnie ten produkt jest bardzo dobry (wcześniej miałem do czynienia z kompresorami przy miksowaniu dźwięku, w POD Farm i tanim multiefekcie).