Boss BD2 W jest chyba najlepszym overdrivem, jaki ogrywałem i testowałem. Zastanawiałem się długo nad zakupem, za to bardzo szybko po zakupie zdecydowałem, że zostaje na pedalboardzie na zawsze :) Kostka ma dużó gainu i świetnie brzmi zarówno z telecasterem, jak i stratem. Osobiście uważam, że świetnie nadaje się przede wszystkim do singli. Jeśli chodzi o humbuckery to efekt jest również bardzo zadowalający, ale po prostu brzmienie telecastera mnie absolutnie powaliło gdy załączyłem tę kostkę. Mocny przester, ale dostatecznie klarowny i warczący - dokładnie taki jak lubię. O wykonaniu i jakości trudno napisać coś nowego, bo jakość Bossa mówi sama za siebie. Pomimo wysokiej ceny wersji waza zdecydowanie polecam.
Mam tę kostkę od listopada 2020. Kostka wyprodukowana w Japonii. Obudowa jest solidna. Przełącznik jest cichy. Bufor daje dobrą jakość sygnału za efektem. Efekt ma dwa tryby standardowy i custom. Tryb standard to jest praktycznie to samo co podstawowy blues driver. Tryb custom porównywałem z nagraniami w internecie zmodyfikowanego blues drivera Keeley Phat Mod i w zasadzie wersja WAZA jest identyczna brzmieniowo - masywny dźwięk z większą ilością basu. Kostka generalnie ma duży zakres przesteru od łagodnego overdrive do terytorium zarezerwowanego dla efektów distortion. Bardzo uniwersalny efekt. Brzmienie nie odbiega od butikowych konstrukcji. Wysyłka sprawnie i szybko. Polecam i pozdrawiam ekipę GuitarCenter.
W stosunku do wersji standardowej seria Waza produkowana jest w Japonii, więc liczę że i jakość produktu i tego co znajduje się wewnątrz zostały wykonane z pełną starannością i pieczołowitością, ale to oczywiście zweryfikuje czas... Pozostałe różnice w stosunku do tego co oferuje klasyczna wersja efektu, to przełącznik na tryb "custom", na którym kostka zyskuje więcej dolnego pasma, staje się bardzie dynamiczna i z jeszcze większym ukłonem przybiera organiczny charakter wzmacniacza lampowego. Tryb standardowy co ciekawe również brzmi nieco odmiennie w stosunku do tego co oferuje tradycyjny Blues Driver, ponieważ tutaj z kolei usłyszymy bardziej wyostrzoną "górkę". Zmiany w nowej odsłonie efektu są tak naprawdę symboliczne i wychwycą je wytrawni audiofile, nie mniej jednak przyznać trzeba, że na placu boju tzn. w miksie czy przy grze z zespołem tryb "custom" pokazuje swoje mocne strony, gdzie z powodzeniem przebija się przez sekcję rytmiczną. Osobiście uważam że seria Waza jest mimo wszystko dedykowana dla największych miłośników marki, którzy tak jak ja powinni się poczuć usatysfakcjonowani, niby małymi, ale jednak znaczącymi zmianami.