Testowałem wiele compressorów, które dostępne są na rynku. Łącznie ze strymonem compadre. Uważam, że boss wykonał kawał dobrej roboty. Bardzo transparentny, nie szumi, bardzo płynna regulacja, szczególnie jeśli chodzi o atak. Polecam tą kostkę. Always on!
Bardzo przydatne urządzenie w graniu na żywo jak i rejestracji studyjnej. Przez wiele lat uważałem, że kompresor do gitary to owszem ale w post produkcji w studio, a nie na żywca. Kompresor jest bardzo elastyczny i nawet dla laika ustawienie gałek na środek daje pozytywne efekty. Kompresor wyciąga z mojego Gretscha pełne spektrum brzmienia- coś co muliło zaczyna emitować tak ważny w gitarze środek. Kompresor pozwala oponować dynamikę i skoki gitary. Ciekawe efekty osiąga zarówno wpięty jako pierwsza kostka po gitarze przed efektami overdrive jak i po efektach. Sam musisz wybadać który wariant jest odpowiedni. Co do jakości efektu to nigdy nie zawiodłem się na BOSSach , tak wiec w tym wypadku kompresor i marka robi robotę.
Obecnie prawie zawsze włączony w moim pedalboardzie. Gorąco polecam.
Mam dwa zewnętrzna pętle efektów gitarowych. Składają się z 10 - 12 "kostek" każdy . Zakupiłem do tego najpierw jeden kompresor BOSS CP-1X. W pętli umieściłem go w poz. 3. Pierwszy jest Wah firmy Dunlop, drugi BOSS graphic equalizer EQ-200. Na pozycji trzeciej umieściłem KOMPRESOR BOSS CP-1X. Zastosowane wzmacniacze Roland JC-40 i Roland JC-120. Jak włączymy kompresor dosłownie wszystkie efekty zaczęły działać super. Ta kostka spowodowała podbicie dźwięku na wszystkich strunach gitary przy zachowaniu głębi. Jednocześnie głośność wszystkich strun jest idealna i dłużej brzmią. Kupiłem drugi kompresor do drugiej pętli efektów i podobnie. Wszystko dział super. Uważam ten zakup za jeden z najbardziej udanych. Nie wyobrażam sobie teraz grania bez kompresora. On ma pokrętło LEVEL - poziom głośności. Wzmacniacz nawet bardzo silny, można spokojnie ustawić głośność w warunkach domowych na minimalnych cichym poziomie i grać bez konieczności korzystania z słuchawek. Po raz pierwszy korzystam z kompresora i jestem nim zachwycony. Gorąco polecam wszystkim gitarzystom. Cena, wg mnie przy tej jakości kostki, jest adekwatna i warto wydać tę kasę aby poprawić komfort gry. Dla porządku mam 4 gitary i u wszystkie z tym kompresorem radykalnie lepiej brzmią. KOMPRESOR POWINIEN BYĆ JAKO STAŁY, STANDARDOWY ELEMENT W PĘTLACH EFEKTÓW GITAROWYCH I NAWET BEZ NICH.
Mam dwa zewnętrzna pętle efektów gitarowych. Składają się z 10 - 12 "kostek" każdy . Zakupiłem do tego najpierw jeden kompresor BOSS CP-1X. W pętli umieściłem go w poz. 3. Pierwszy jest Wah firmy Dunlop, drugi BOSS graphic equalizer EQ-200. Na pozycji trzeciej umieściłem KOMPRESOR BOSS CP-1X. Zastosowane wzmacniacze Roland JC-40 i Roland JC-120. Jak włączymy kompresor dosłownie wszystkie efekty zaczęły działać super. Ta kostka spowodowała podbicie dźwięku na wszystkich strunach gitary przy zachowaniu głębi. Jednocześnie głośność wszystkich strun jest idealna i dłużej brzmią. Kupiłem drugi kompresor do drugiej pętli efektów i podobnie. Wszystko dział super. Uważam ten zakup za jeden z najbardziej udanych. Nie wyobrażam sobie teraz grania bez kompresora. On ma pokrętło LEVEL - poziom głośności. Wzmacniacz nawet bardzo silny, można spokojnie ustawić głośność w warunkach domowych na minimalnych cichym poziomie i grać bez konieczności korzystania z słuchawek. Po raz pierwszy korzystam z kompresora i jestem nim zachwycony. Gorąco polecam wszystkim gitarzystom. Cena, wg mnie przy tej jakości kostki, jest adekwatna i warto wydać tę kasę aby poprawić komfort gry. Dla porządku mam 4 gitary i u wszystkie z tym kompresorem radykalnie lepiej brzmią. KOMPRESOR POWINIEN BYĆ JAKO STAŁY, STANDARDOWY ELEMENT W PĘTLACH EFEKTÓW GITAROWYCH I NAWET BEZ NICH.
Bardzo dobry kompresor. Miałem już kilka kompresorów ale ten nie zmienia brzmienia gitary. Bardzo fajnie można go dostosować do własnych upodobań. BOSS serii CS się chowa. Polecam serdecznie.
Dopiero po przetestowaniu nowego nabytku w postaci kompresora Bossa zrozumiałem czym jest kompresja dla gitary elektrycznej. Upakowano tutaj procesor MDP, który gwarantuje więcej niż popularne pokrętła ogólnie stosowane w kompresorach. Czytelny i kolorowy wyświetlacz w postaci linijki dynamiki zapewnia trafność ustawień a nawet pewność tej regulacji. CP-1X szybciutko pokaże walory postaci stabilnego grania, bez którego jest ono bardziej chaotyczne. Klasa urządzenia zapewnia czyste wybrzmienie gitary bez utraty charakteru instrumentu. Nie jest to wyłącznie kontrola głośności, gdyż procesor kontroluje wiele parametrów. Bezsprzecznie prowadzi to do uzależnienia od płynnego brzmienia i dynamiki dzięki pracy tego bardzo eleganckiego urządzenia. Do zastosowania w bardzo wielu stylach, nie do przetłumaczenia w słowach i ile brakuje po wypięciu tej kostki. Pierwsze eksperymenty prowadzą do wniosku, że ten kompresor powinien być użyty bliżej początku toru akustycznego, gdyż został stworzony do gitar o różnej dynamice oraz jakości brzmienia. Jeden z podstawowych kroków do rasowego i profesjonalnego brzmienia, choć cena na początku odstrasza.
Bartłomiej  04/10/2018 |
Całkiem niedawno miałem etap w swoim życiu, w którym zakup kompresora uważałem za zbędny wydatek. Odmieniło mi się po tym gdy usłyszałem skompresowany dźwięk gitary na żywo podczas próby zaprzyjaźnionej kapeli. Koleżka używał właśnie Boss’a CP-1X, przez co miałem okazję podłączyć swoje wiosło i też go trochę potestować. Przekonałem się, że to bardzo przyjemnie rozbudowany, miękki i dość transparentny kompresor, który świetnie dba o dynamikę gry. Jakość w zasadzie czuć od zagrania pierwszego akordu i można się do niej szybko przyzwyczaić, albo nawet uzależnić. Ogólnie mocno polecam, ale cena mimo wszystko mogłaby być ciut niższa- wtedy byłoby optymalnie, bo kostka jest naprawdę wybornej jakości.