Jest to słuszny wybór w tym przedziale cenowym. Testowałem wiele bramek zanim wybrałem Boss'a i powyższa okazała się najlepsza. Dużo się słyszy że bramki bardzo źle wpływają na brzmienie i żeby ich nie stosować, ja szczerze mówiąc tego nie zauważyłem.
Przeciwnie brzmienie staje się bardziej selektywne. Pozbywamy się nieprzyjemnego buczenia szczególnie podczas grania z innymi ludźmi. Polecam bramka jest warta swojej ceny.
Przez lata byłem przeciwny bramkom szumów i wszelkim efektom ingerującym w dynamikę. Do momentu gdy nie okazało się, że bez bramki nie uzyskam efektu krótkich, szybko gaszonych, tnących powietrze z chirurgiczną precyzją dźwięków zakończonych ciszą. Koniec więc z niechcianymi sprzężeniami, koniec z wyścigiem co będzie szybsze: pisk sprzężenia czy moja ręka zamykająca potencjometr volume w gitarze. Na koncertach potrafi to być przekleństwem i zepsuć efekt zamierzonej artykulacji przez rozmycie dźwięku i pisk.
Dobra bramka szumów to wolność. Człowiek zadaje sobie pytanie: dlaczego tak długo zwlekałem.
Jak każdy efekt spod znaku Boss - bramka działa świetnie. Perfekcyjnie. Zanim ja kupiłem spotykałem się z opiniami że NS-2 nie nadaje się do ostrego grania, do metalu. Kompletnie się z tymi opiniami nie zgadzam. Nadaje się jak najbardziej, a dodatkowa pętla bramkująca linię przesterów czy preampów robi robotę ja mało co. Ta bramka, i ogólnie efekty Bossa są gwarantem że na scenie wszystko będzie działać i będzie działać dobrze.
O tym, że to bardzo dobre urządzenie świadczą też ceny NS2 na rynku wtórnym. Tak bardzo się nie różną od ceny nowego efektu, że w ogóle nie miałem wątpliwości w podjęciu decyzji nowy vs. używany. Oczywiście, że nowy: z gwarancją, z pudełeczkiem, przez nikogo wcześniej nie deptany - tylko mój.
Jeśli ktoś ma wątpliwości, rozważa decyzję - z całego serca polecam pisząc tę opinię chyba blisko dwa lata po zakupieniu Boss NS-2. Ten efekt na stałe zamieszkał w moim pedalboardzie i już sobie nie wyobrażam by powrócić do grania bez bramki.
Maciej  17/01/2024 |
Bardzo dobra bramka . Nie bez powodu to wciąż światowy bestseller w tej kategorii . Nie każdy prawidłowo jej używa - należy wpiąć efekt typu przester w pętlę "send-return" , wówczas usuwamy szumy przetworników gitary , które są podbijane przez np. Metal Zona czy inne efekty . Nie warto kupować Isp Decimatora zanim nie spróbuje się właśnie takiego ustawienia . Wiele osób w ogóle nie korzysta z tej pętli co jest błędem . Jak każdy efekt Bossa - jest nie do zabicia .
Konrad  05/12/2023 |
Po zakupie kolejnej odsłony (czyli NS-1X) niniejsza wersja, jako #1 efekt w linii zbiera szumy pickupów i robi ro wyśmienicie. Jest to kostka typu "włącz i zapomnij". NS-2 świetnie sobie radziła jako główna bramka, dobrze "okiełznując" szumiącego ODB-3.
Sam Boss NS2, to trochę za mało, żeby kompletnie pozbyć się niechcianych szumów. Jeśli ktoś ma jeszcze jedną bramkę szumów w pętli efektów, na przykład Iron Curtain, to może szumy zniwelować niemalże do zera. Decay prawie zawsze powinien być wysoki, determinuje nam to z jaką prędkością bramka ma kompletnie odciąć sygnał. Treshold odpowiada od jakiej wartość szumów (na maksymalnej wartości sygnał, jest mocno zredukowany). Dlatego też nie należy z nim przesadzać, no chyba, że ktoś by chciał pomajstromać z analogiem decay i zanleźć złoty środek. Trzeci analog mute albo reduce. Mute to działa jak takie kompletne wyłączenie, nawet potecjometr w gitarze tak momentalnie nie wycisza. Reduce odpowiada za normalne działanie bramki szumów. Plus za podwójne wyjścia na pętle efektów i torze sygnałowym.
Wiktor  28/04/2021 |
NS-2 sprawdza się doskonale, ale jeśli nie korzystasz z hi-gainowego wzmacniacza. W przypadku VX Krakena oraz Peavey’a 6505 Mini przy większego ilości gainu i wpięciu w pętlę efektów zgodnie z instrukcją pojawiają się problemy z dźwiękiem (nieprzyjemny świst przy tłumieniu strun) uniemożliwiające komfortową grę. Testowane na dwóch różnych egzemplarzach.
Przy lżejszych brzmieniach kostka działa tak jak powinna. Jakość wykonania Bossa również na najwyższym poziomie.
Chyba jedna z lepszych kostek tego typu. Przesiadka z malutkiego i prostego mooera, który dawał sobie radę. Jeśli chodzi o bossa to wizualnie kostka prezentuje się pięknie, jak to w zwyczaju bossa bywa. Po prawidłowym podłączeniu kostka robi to co ma robić czyli zapewniać ciszę. Kostka wpięta pod peaveya 6505 MH, kilka efektów modulacyjnych i Ltd alexi 600 z boostem w potencjometrze. Jest ok!
Jestem po pierwszej próbie z użyciem NS2, efekt końcowy przerósł moje oczekiwania, jest cichutko. Gram na Tele Affinity, na kanale high gain + overdrive, bez bramki szumów wzmacniacz produkuje ogromne ilości niepożądanego hałasu. Właściwe podłączenie kostki wymaga nieco lektury ponieważ propozycja producenta z dołączonej instrukcji nie opisuje wszystkich możliwych scenariuszy ale od czego jest internet. Tanio nie jest ale warto.
Jak chyba wszystkie kostki BOSS’a użyto bardzo wysokiej jakości materiałów do wykonania. Prosta w obsłudze, znalezienie ustawień spełniających oczekiwania zajmuje kilkadziesiąt sekund, później zostaje już tylko włączanie i wyłączanie nogą. Podłączenie do pętli bardzo przejrzyście opisane w instrukcji.
Co do działania kostki to wycina to co powinna. Jestem pod wielkim wrażeniem z efektu końcowego. Szumy i trzaski kiedy gitara była w stanie spoczynku strasznie irytowały. Teraz NS-2 stanowi bazę w moim pedalboardzie.
Osobiście szybko przesiadłem się z baterii na zasilacz. Na baterii kostka wytrzymała zaledwie dwa dni grania.
Paweł  09/01/2019 |
To była moja pierwsza bramka szumów i liczyłem że będzie ostatnia. Sprzęt działa jak najbardziej poprawnie, szczególnie z podłączeniem efektu w pętlę bramki. Ustawienia progu działania czy czasu uruchomienia (decay) jak najbardziej bezproblemowe. Jednakże w trakcie wyciszania kostka produkowałą zakłócenia - pojawiał się krótkotrwały ale znaczący moment zaszumienia, co dziwne w efekcie tego typu. Nie wiem czy to była specyfika jednej ale ostatecznie z efektu zrezygnowałem.
Rafał  04/10/2018 |
Jedna z najlepszych bramek na rynku, jakość co do ceny - rewelacja. Polecam każdemu kto rozpoczyna zabawę z pedalbordem. Nie może zabraknąć w twym zestawie.
Solidna konstrukcja i prostota. Dwa potencjometry [THRESHOLD] i [DECAY] do kształtowania żądanego trybu eliminacji lub tłumienia
Łukasz  23/09/2018 |
Świetna bramka szumów za niedużą kasę w porównaniu z konkurencją. Jedyny minus to wielkość, standardowa kostka Bossowska ale sporo zajmuje w pedalboardzie w porówniu z innymi firmami. Dlatego ja musiałem ją sprzedaż i przesiąść się na coś mniejszego. Ale sprawowała się ta bramka bdb.Dobrze wycisza nie ucina sustainu.
Grzegorz  16/09/2018 |
Jak to dobrze, że mam wadę słuchu i nie słyszę legendarnych cięć dźwięku o których tu i tam, a jedynie słyszę porządne cięcie szumów. Alleluja.
Co tu drążyć, robi co ma robić. W zasadzie dwie opcje do dwóch typów wzmacniaczy, bez i z pętlą efektów. Wzmacniacz bez pętli efektów działa doskonale w sposób pokazany w instrukcji producenta, on tam proponuje połączenie, które stosuje pętlę ale inaczej skonstruowaną, nic nie kombinować tyko tak zastosować, działa znakomicie.
Trochę inaczej jest jak wzmacniacz ma wyjście na pętlę efektów, metoda pierwsza nie działa. W tej sytuacji proponuję podłączenie na 4 przewody następująco: Gitara->NS input; NS-> input wzmacniacza; Send wzmacniacza->Return NS; Output NS->Return wzmacniacza. Po takim podłączeniu włączamy NS i słyszymy jak działa. Pięknie działa! Następnie zostaje wstawić w sygnał przestery, modulacje itd. Ja osobiście przestery wstawiam między gitarę a Input NS, modulacje delay'a wstawiam między Output NS a Return wzmacniacza.
Miłego grania bez szumów.
Piotr  30/08/2018 |
Boss NS2 to świetna, prosta i dobrze, solidnie wykonana kostką. Jej działanie sprawia, że ma się większą przyjemność z grania i jest pomocna przy nagrywaniu. Mówiąc krótko - bramka robi robotę. Pięknie wycisza wszystkie szumy i brumy, nie wpływając na brzmienie i jakość sygnału. Dużą zaletą NS2 jest to, że posiada dodatkowe wejście i wyjście, co pozwala na wiele sposobów wpiąć go w swój sprzęt. Do tego jest prosty w obsłudze, więc nikt nie powinien mieć kłopotów z jego używaniem. Polecam na scęnę do studia!
Jacek  12/08/2018 |
Sobota. Godzina 21:17. Wchodzisz na scenę. Zaczynacie grać. Ludziska skaczą, pot się leje, a delikatny zapach upojenia alkoholowego roznosi się po całym klubie.
Czas na singlowy numer. Widownia czuje, że zaraz riffy wysadzą dach w powietrze.
Wszyscy czekają na pauzę po przedostatnim refrenie, która podnosi ciśnienie do maksimum.
Jest. Refren. I… Pauza. BZZZZZZZZZZZZ. To Ty. Twoja gitara. Bzyczy jak pszczółka Maja w ostatnim odcinku Tabalugi.
Jeżeli nie spotkała Cię taka niemiła sytuacja, to całe szczęście. Problemy z uziemieniem na salach prób, czy w klubach to normalka. Oprócz tego dochodzi wpływ źródeł zewnętrznych, które skutecznie potrafią utrudnić życie gitarzyście.
Na ratunek przychodzi bramka szumów. Wbrew nazwie nie wycina tylko szumów, ale też wszystkie brumy i trzaski, które nieopatrznie znajdą się w torze sygnałowym naszego instrumentarium.
Moim faworytem w tym temacie od lat jest Boss NS-2. Często w sieci pojawiają się niechlubne opinie na jej temat, ale nie wierzcie im, bo NS-2 posiada COŚ, czego nie mają inne, dużo droższe urządzenia.
Budowa
Przechodząc do budowy, rozpisywanie się na temat jakości wykonania nie ma sensu, bo Boss przez lata przyzwyczaił nas do wysokich standardów i w tym wypadku jest tak samo.
Klasyczny design, dobrze spasowane elementy, potencjometry ukryte przed niechcianą zmianą położenia.
Tak jak zawsze u Bossa, gniazda wejściowe i wyjściowe położone są po bokach urządzenia, wejście zasilania z tyłu (9V DC, plus na zewnątrz, pobór prądu 20mA), pod klapką znajdziemy miejsce na baterie.
Do kontroli nad urządzeniem służą dwa potencjometry i przełącznik:
Threshold - czyli regulacja miejsca, w którym nasz sygnał zostanie wyciszony,
Decay - czyli jak szybko sygnał zostaje “ucięty”,
Mode - wybór dwóch trybów działania: Reduction - bramka włączona lub wyłączona, Mute - bramka włączona lub całkowite wyciszenie sygnału.
Oprócz tego na panelu przednim znajdziemy dwie diody, pierwsza informuje nas o włączeniu efektu lub trybu w którym się znajduje. Druga (Reduction) wskazuje kiedy sygnał zostaje wyciszany.
Na deser zostają nam gniazda, oprócz standardowego wejścia i wyjścia znajdziemy również pętlę, do której możemy wpiąć swoje kostki lub na przykład preamp wzmacniacza. Ale o tym za chwilę.
Działanie
Dzięki dodatkowej pętli w Bossie NS-2, mamy kilka możliwości podłączenia urządzenia, a co za tym idzie wybrania tej opcji, która jest najbardziej efektywna.
Możemy wpiąć kość zaraz po gitarze i usunąć brumy wychodzące bezpośrednio z gitary/przetworników czy też z wpływu otoczenia.
Możemy wpiąć gitarę do bramki, a we wbudowanej pętli zamknąć nasze efekty. Warto jednak pamiętać, żeby efekty z ogonkami, czyli deleye i pogłosy (moim zdaniem efekty modulacyjne również) umieścić po bramce, żeby nie stracić wybrzmiewania końcowych dźwięków.
Dzięki rozdzielności preampu i końcówki mocy w naszym wzmacniaczu, możemy podpiąć przedwzmacniacz w pętlę Bossa NS-2, a tym samym usunąć niechciane i wzmacniane przez niego szumy.
Przechodząc do użytkowania, potencjometr threshold działa bardzo dobrze i dopiero między godzinami 14, a 15 czuć obcinanie pasma (po części kwestia gitary jakiej używamy, czasami może być szybciej).
Ale absolutna magia to potencjometr Decay, który w moim odczuciu jest niezbędny w bramce szumów, a wielu urządzeniach go nie znajdziemy. Dzięki niemu możemy bezbłędnie ustalić długość “ucinania” sygnału. Od trwającego dosłownie setne sekundy, po długi, delikatnie zanikający, aż do całkowitego ucięcia. Pierwsza opcja jest bez wątpienia potrzebna każdemu ciężko grającemu gitarzyście, szybkie, cięte, urwane riffy z perfekcyjną ciszą w tle = miód na uszy słuchacza.
Kostka nie posiada przełącznika true bypass, ale nie kupujemy jej po to, żeby ją wyłączać.
Co z opcją Mute? Można ją wykorzystać do strojenia gitary (jeżeli nasz tuner nie wycisza sygnału) bądź do szybkiej zmiany instrumentu podczas koncertu. Zaliczam to do plusów.
Podsumowanie
Bramka szumów Boss NS-2 to świetny wybór zarówno dla początkującego gitarzysty, jak i dla zaawansowanego. Malkontenci zawsze będą narzekać “ŻE COŚ MI UCINA”, ale patrząc w pedalboardy światowych sław - lepiej się zastanowić - co tak naprawde komu ucina.
Żeby nie było tak słodko, muszę się do czegoś przyczepić. BOSS NS-2 jest… ZA TANI.
TRZY I PÓŁ STÓWY za tą kosteczkę to pierwszorzędna cena. Spokojnie mogłaby kosztować więcej. Kup. Włącz. Zapomnij. Ciesz się ciszą. Cisza też gra.
Piotr  30/05/2018 |
Jest to moja pierwsza bramka, i prawdopodobnie na długi czas ostatnia :) sprawdza się świetnie - co prawda mało doświadczonej osobie jak ja na początku trudno może być podłączyć to poprawnie ale po kilku próbach na pewno się uda. Gram ciężki metal i sprawdza się znakomicie - POLECAM
Marcin  26/02/2018 |
Witam. Cieszę się że ktoś napisał jak poprawnie używać tej bramki. Faktycznie wpięta w linię prostą po efektach przesterowujących działa fatalnie. Stąd pewnie te niskie oceny i krytyczne opinie. Sam jestem jej posiadaczem ze średnim doświadczeniem w kwestii bramek, ale odkąd ją mam to zakończyłem poszukiwania. Osobiście nie używam przesteru z głowy tylko z kostek i w moim przypadku wygląda to następująco. gita - tuner - wah - input bramki - send bramki - overdrive - equalizer - return bramki - output bramki - input heada - send heada - modulacje (delay, chorus itd) - return heada. Tak działa znakomicie. Nic nie ucina, może delikatnie podbija ale ogólnie 5/5.
Piotr  07/11/2017 |
Witam serdecznie,
wcześniej używałem bramki szumów Joyo, ale nie do końca byłem z niej zadowolony. Przy ustawieniu, które wyciszało szumy z high-gainowych kostek wyraźnie cięła pewne pasma. Ostatnio pożyczyłem od znajomego NS2 i jestem zachwycony. Moim zdaniem wiele osób które poniżej zamieściło niepochlebne opinie zwyczajnie źle wpina kable.
Testowałem kilka opcji i przy wpięciu: Gitara>Input>Send>Efekty>Return>Output>Wzmacniacz - słychać szumy, które pochodzą z mocniej rozkręconego przedwzmacniacza.
Osobiście uważam za najlepsze połączenie: Gitara>Efekty>Input>Send>Wzmacniacz>Wyjście na pętle efektów wzmacniacza (Preamp)>Return>Output>Modulacje>Powrót z pętli efektów wzmacniacza(Końcówka)
W takiej konfiguracji działa fantastycznie.
Sebastian  23/07/2016 |
Bardzo pomocne urządzenie. Zdecydowanie warta swojej ceny :)
Bartek  31/12/2015 |
Wykonanie:
Pierwszy kontakt z kostką jest na naprawdę duży plus dla niej. W Internecie na standardowych zdjęciach tego nie widać w takim stopniu, ale na żywo kostka zachwyca wykonaniem do czego zresztą przyzwyczaiła nas już firma Boss. Kostka jest bardzo masywna, a płytka pod pokrętłami jest zrobiona ze starannością o największy detal. Napisy są wykończone tak jakby „lustrzanym” kolorem co wygląda ciekawie i po prostu ładnie. Oczywiście nic nie trzeszczy i wszystko jest zrobione bardzo „sztywno” , żadna część nie rusza się w niepotrzebny sposób. Mam na uwadze to, że kostkę kupujemy nie po to żeby ją oglądać, ale po to żeby nam grała, aczkolwiek naprawdę miło posiadać tak ładnie wykonany efekt w swoim pedalboardzie.
Budowa:
Zanim kupiłem tego Bossa rozglądałem się za kostką iSP Decimator i gdyby nie przyszłą do mnie uszkodzona (kupiłem używaną) być może bym ją zostawił. Pisze to dlatego, że kusiła mnie prosta korekcja (jedna gałka+input output), a tej kostki trochę ze względu na bardziej rozbudowaną budowę i czasami nieprzychylne komentarze trochę się obawiałem. Po zakupie moje obawy zostały rozwiane, bo obsługa samych potencjometrów jest banalnie prosta i bardzo bardzo intuicyjna. Boss Ns-2 posiada trzy gałeczki:
-TRESHOLD - odpowiada za intensywność wycinania szumów
-DECAY - odpowiada za czas po którym kostka ma zacząć działać (od momentu kiedy przestaniemy grać)
-MODE -możemy wybrać jeden z dwóch trybów (REDUCTION-standardowy, MUTE-wycisza jakiekolwiek dźwięki , też wtedy kiedy gramy. Możemy to wykorzystać np.: kiedy stroimy gitarę na scenie.)
Tak naprawdę, kilka gałek zamiast jednej jest zaletą. Wysterowanie kostki nie jest szczególnie trudniejsze lub bardziej pracochłonne niż takiego iSP, a dzięki temu mamy więcej możliwości. Nawet w sytuacji w której będziemy używali jednego podłapanego już na początku naszej przygody z tym Bossem ustawienia, to jak to mówi przysłowie od przybytku głowa nie boli. Dodatkowe ustawienia nie są problematyczne a dzięki temu zawsze możemy sobie w jakiś sposób poeksperymentować z brzmieniem.
Bardziej problematyczne może okazać się prawidłowe podłączenie kostki, szczególnie kiedy poszperamy trochę w Internecie i okaże się, że każdy podłącza tą kostkę w inny sposób i uważa, że tak jest najlepiej. Ja używam po prostu schematu, który jest w instrukcji obsługi i na moje ucho brzmi to naprawdę dobrze. Skomplikowane podłączanie tej kostki może być problemem, ale też no to jest coś nad czym musimy raz usiąść i tyle, potem wszystko jest jasne chyba, że chcemy poeksperymentować, bo tą kostkę z tego co się zorientowałem można podłączać na różne sposoby, a przynajmniej na różne sposoby ludzie ją podłączają;)
Kostka posiada też dwie diody:
-CHECK/MUTE-pokazuje nam czy efekt jest włączony
-REDUCTION-pokazuje momenty podczas których kostka wycina szumy
Dioda REDUCTION jest bardzo ciekawym rozwiązaniem, które ułatwia zrozumienie działania efektu i poprawne wysterowanie kostki.
Wrażenia:
Jak brzmi Boss ns-2 każdy może posłuchać na załączonym filmiku, ale też wiadomo w efektach tego typu ważne jest naturalne odczucie podczas gry, które raczej ciężko jest usłyszeć w filmiku na yt. Troche dziwią mnie opinie niektórych osób które wypisują, że ten efekt do niczego się nie nadaje. Przecież tego efektu używają światowej klasy gitarzyści np.: Kirk Hammett. Rozumiem jeśli ktoś pisze, że ta kostka mu w jakiś sposób nie odpowiada, ale opinie w stylu „to się do niczego nie nadaje” w mojej opinii są mocno nad wyraz. Wracając do tematu brzmienia, zacznijmy od tego, że ta kostka naprawdę się spisuje jeżeli chodzi o wycinanie szumów. Mój zestaw generował ich naprawdę sporo, a kostka nie ma problemów z ich wycięciem w ustawieniu-godzina 12 TRESHOLD, DECAY na minimum. Czy jest transparentna? Nie wiem sam czy jest „przezroczysta” w 100%, może troszkę tak „zbija” brzmienie aczkolwiek jest to delikatne jednakże doświadczony gitarzysta za pewne to wyczuje. Mi takie coś tak wręcz odpowiada, ale jest to kwestia gustu (tylko no jest to naprawdę delikatne). Jeżeli ktoś chce idealnej „przezroczystości” pewnie musi się porozglądać za czymś droższym i to dosyć konkretnie, bo kolejna podobno dobra bramka szumów to MXR Smart Gate, która w GC kosztuje niecałe 500zł, a potem kultowy już iSP Decimator, która aktualnie posiada już następcę (Decimator II) i kosztuje nieco ponad 600zł.
Podsumowanie:
Nie chce ryzykować stwierdzenia, że jest to kostka idealna i za pewne idealna nie jest, ale jak na moje i na pewno wielu innych gitarzystów potrzeby jest naprawdę wystarczająca. Na pewno nie należy się sugerować opiniami, że ta kostka się do niczego nie nadaje bo to po prostu jest nieprawda. Boss ns-2 to naprawdę solidna kostka, czyli tak jak wygląda tak też gra. Solidnie. Takie stwierdzenie chyba najlepiej oddaje jej charakter. Jakość/cena myślę, że jest w tym przypadku na naprawdę wysokim poziomie i prawdopodobnie jest to na chwile obecną najtańsze rozwiązanie tego typu (ewentualnie jej podróbka czyli behringer nr300 noise reducer, na jej temat się nie wypowiem ponieważ nie znam tej kostki), które nie przysporzy nam powodów do narzekań. Najbardziej wybrednych gitarzystów może nie zachwyci, ale narzekać też nie powinni, szczególnie za pieniądze za które otrzymujemy tą kostkę. Jest to naprawdę porządny, solidny efekt.
ps.: na koniec z góry przepraszam jeśli uraziłem kogoś komu ta kostka kompletnie nie odpowiada, po prostu w moim mniemaniu zdarzają się opinie naprawdę mocno nad wyraz, które są mocno krzywdzące dla tego produktu i nie bardzo uzasadnione:)
Do mojej opinii dodaje filmik w którym można zaobserwować działanie tego efektu.
Obejrzyj klip video dodany przez użytkownika:
Jakub  02/12/2015 |
Na początek muszę jak zawsze pochwalić sklep guitarcenter za szybką i profesjonalną realizację zamówienia. Kostka oraz kilka potrzebnych przewodów dotarły do mnie w ciągu dwóch dni.
A teraz do rzeczy: Wizualnie BOSS NS2 prezentuje się dosyć... masywnie, w porównaniu do moich pozostałych kosteczek. Kostka jest porządnie wykonana, potencjometry stawiają odpowiedni opór podczas kręcenia. Zasilacz stabilnie siedzi w gnieździe, jak i również pozostałe przewody gitarowe.
Używam lampowego heada Blackstar HT5, który dopalam Maxonem OD808. Przy większych głośnościach, wzmacniacz lubiał trochę poszumieć. Przez dłuższy czas zastanawiałem się nad tym, którą bramkę szumów wybrać - wybór padł na Bossa NS2, głównie ze względu na pętlę efektów.
Nie rozumiem opinii osób, które piszą, że bramka słabo chodzi, źle wycina niepotrzebne szumy, itp. Według mnie to kwestia odpowiedniego połączenia - jeśli kupuje się kostkę z pętlą efektów, należy korzystać z jej możliwości. Kostkę podłączam w następujący sposób:
gitara--->tuner--->dopałka--->input bramki^^send bramki--->input wzmacniacza^^send wzmacniacza--->return bramki^^output bramki---> return wzmacniacza.
Przy takiej konfiguracji bramka zarówno wycina szumy generowane przez gitarę/kostki jak i te generowane przez przedwzmacniacz heada.
Po krótkim ustawieniu pokręteł threshold i decay bramka działa wyśmienicie - brzmienie gitary pozostaje naturalne, dźwięki nie są ucinane, wszystko długo wybrzmiewa.
W cenie, w jakiej oferuje tą kostkę guitarcenter, nie da się kupić nic lepszego. Gdybym kiedykolwiek pokusił się o zmianę, byłby to zapewne ISP Decimator, które kosztuje niemal 2x tyle co Boss.
Podsumowując - kostkę polecam, a osobom, które narzekają na jej pracę polecam wypróbować sprawdzony przeze mnie schemat połączenia.
Mariusz  27/06/2015 |
Najlepsza bramka za rozsądną cenę. Używam od kilku lat i polecam świadomym gitarzystom. Urządzeni moim zdaniem niezbędne w pedalboordzie
Łukasz  21/08/2012 |
Dziwie się ludziom, którzy piszą ze ta kostka jest do niczego, jeśli komuś sprzęt nie buczy to po co mu bramka sumów? Kupiłem ja żeby opanować buczenie metal zona, i sam się sobie dziwie jak moglem wcześniej bez niej grac. Bardzo pomocne urządzenie. Gorąco polecam
Michał  25/01/2012 |
Mam tę kostę od kilku ładnych miesięcy i szczerze mówiąc mam co do niej mieszane uczucia. Wprowadzam do niej bezpośrednio gitarę, potem przez jej dodatkowe wejścia wpuszczam efekty i dopiero potem sygnał leci do wzmacniacza - Marshall'a MG50FX. Do grania domowego w tym zestawie nadaje się idealnie, ale gdy na próbach rozkręcę mocniej wzmacniacz słychać dość duże szumy (ale i tak mniejsze niż bez niej :P )
Piotr  10/01/2012 |
świetna kostka za niewielką cene ! bardzo przydatna przy potężnych przesterach. przy moim peavey 6505 się sprawdza i nie mam na co narzekać, polecam!
Sławek  05/01/2012 |
Warto mieć tę kostkę, wycina sporo ale tych nie potrzebnych. Polecam!
Krystyna  29/11/2011 |
Świetna bramka. Potrafi poskromić nawet najmocniejsze przestery. Dzięki 2 dodatkowym gniazdom daje możliwość takiego ustawienia, by idealnie tłumiła przydźwięki z przesteru jednocześnie nie tnąc pasma na cleanie. Świetny sprzęt. Gorąco polecam wszystkim gitarzystą niezależnie od tego jaką muzykę grają.
Janusz  23/10/2011 |
100% satysfakcji. Dla osoby piszącej wcześniejszą recenzję, proponuję udać się na konsultacje do bardziej doświadczonych muzyków.
Sławomir  12/05/2011 |
Dobra kostka. Działa jak należy. Konieczny jest zasilacz bo bateria wystarcza na kilka godzin.
Piotr  13/03/2011 |
jak dla nie swietan bramka oczywiscie do analogowych efektów :)
Cezary  10/03/2010 |
szczerze mowiac sprzet mnie rozczarowal. Ta kostka moze i jest super ale jak ma do opanowania metal zona albo cos w tym stylu. W moim przypadku dluzszy lancuch (9 kostek z czego 2 cyfry, ktore w ogole nie brumią) - po prostu nie zdaje egzaminu. U mnie on jedynie ogranicza brum co i tak jest dobre. Ale np samego germanowego fuzza ogarnia slabo - wiekszy gain czy volume i sie poddaje. Z sama kaczką sobie radzi ale kaczka+fuzz i poddaje sie na samym starcie. Eksperymetnowalem z tym sprzetem ale nie daje rady. Sumując - do prostych prac polecam ale w trudniejszych zadaniach poddaje sie od razu.
Piotr  09/03/2010 |
Świetna kostka, miałem problem z tzw. dość głośnym buczeniem pieca i mnóstwem niechcianych pisków, szumów, trzasków itp. Po podłączeniu ns-2 dźwięk jest po prostu świetny. Zdecydowanie polecam - zero szumów, zero niepotrzebnych dźwięków, gra się zdecydowanie lepiej :) Również jak poprzednicy nie żałuję ani 1 zł wydanej na tą kostkę :) Polecam !!! Warto !!!
Robert  25/03/2009 |
Starsznie pomocne urządzonko! Miałem kłopot z buczeniem przy dopalaniu przesteru mojego piecyka przesterem z kostki. Jak przestawałem grać to buczenie starsznie wkurzało. Zdecydowałem się na zakup i nie żałuję ani jednej złotówki! Polecam każdemu kto ma np. niskiej jakości kable lub elektronikę w gitarce. Ja dla przykładu garm na epiphonie lp std, marshallu jcm 900 z kablami monster rock i używam dopałki tube screamera. Polecam NS2. Komfortowe warunki grania są w zasięgu ręki:)
Jakub  09/02/2009 |
nie wiem jak wcześniej mogłem grać bez tej kostki! to po prostu błogosławieństwo. musiałem się nieco naczekać ale warto było : )