Radosław  04/09/2017 |
Obsługa sklepu, jak zwykle, na 5.
Trio+ zdążyłem podpiąć już do:
- Marshalla as50d z elektroakustykiem Fender Sonoran oraz
- Marshalla Code 50 z Squier Standard Stratocaster.
Ta pierwsza para wypada znakomicie. Urządzenie w miarę intuicyjne. Po kilkunastu minutach bez większego namysłu nagrywałem i kasowałem kolejne partie. W obsłudze miał mi pomóc footswitch Digitecha (zakupiony u słowackiej konkurencji, tu nie było), ale tu jeszcze nie zauważyłem plusów :).
Co do drugiej pary, nie mogę sobie poradzić z brzmieniem. Code 50 to wzmacniacz modelingowy i może tu leży problem. Poszczególne presety zniekształcają brzmienie linii basowej i rytmicznej. Jedyny pomysł, jaki przychodzi mi do głowy, to grać na clean chanel a efekty gitarowe podpiąć do TRIO+. Problem tylko w tym, że takich kostek nie mam, bo dotychczas wszystko miał w sobie Code 50 i to mi wystarczało... Po cichu liczę, że ktoś jednak pomoże mi pogodzić Code 50 z TRIO+.
Generalnie TRIO+ Band Creator + Looper przeszedł moje najśmielsze oczekiwania.
Rafał  09/01/2017 |
W życiu każdego gitarzysty amatora przychodzą takie chwile, kiedy albo chce się bardziej rozwinąć, albo spróbować swoich sił w zespole, albo zacząć tworzyć swoje własne kompozycje, czy to piosenki czy solówki, albo po prostu gra na gitarze nie sprawia już takiej frajdy jak kiedyś. Wtedy pojawia się problem – brak osób z którymi mógłby dzielić swoją pasję. Digitech Trio Plus jest genialnym urządzeniem, które jest idealnym rozwiązaniem powyższego problemu. Chcesz udoskonalić swoją technikę? Chcesz popróbować grania z sekcją rytmiczną w postaci basu i perkusji? Chcesz wreszcie sprawdzić jak będą brzmieć napisane przez Ciebie utwory zagrane przez zespół? TAK! Właśnie znalazłeś idealne rozwiązanie.
Digitech Trio Plus jest kostką, która słucha i uczy się w locie jak zagrać ścieżkę basową oraz rytm na perkusji utworu, który Ty grasz na gitarze. Na youtube mnóstwo jest prezentacji tego sprzętu, ale i ja dorzucę tu kilka swoich słów. Jeżeli zastanawiasz się czy kupić wersję Plus, z Looperem (ponad dwukrotnie droższą) czy bez, to przedstawię kilka opcji, których nie da tańsza wersja.
Po pierwsze – wersja z Plusem oferuje więcej gatunków muzycznych do wyboru (Metal, jeżeli preferujesz cięższe brzmienia , a także Folk, jeżeli wolisz bardziej akustyczne proste brzmienia, takie jak np. szanty, i jeszcze kilka innych). Po drugie – w tańszej wersji możesz zapamiętać tylko 3 partie jednego utworu, w wersji wyższej aż 5 (np. intro, zwrotka, bridge, refren, outro, w dowolnej wybranej przez nas kolejności i powtórzeniach). Po trzecie – w wersji Plus łatwo przełączysz się między trzema rodzajami ścieżki basowej. Po czwarte – do Trio Plus możesz włożyć kartę microSD, co będzie szczególnie przydatne, jeżeli chcesz grać na żywo i mieć więcej niż oferowane 12 slotów pamięci w urządzeniu. I po piąte, last but not least, jak mówią anglojęzyczni – Looper, w Digitech Trio Plus, jest tym co każdy zaawansowany gitarzysta amator powinien chociaż raz wypróbować. Wiadomo – looper, który jest w tym urządzeniu, nie jest zamiennikiem profesjonalnych urządzeń, np. Boss, gdzie można dograć mnóstwo ścieżek i przełączać się między nimi. Jednak korzystanie z profesjonalnego loopera jest dość trudne i wymaga wielu ćwiczeń, ponadto trzeba umieć grać na kilku instrumentach, żeby to brzmiało profesjonalnie. Tu mamy kostkę, która sama wygeneruje nam perkusję i bas odpowiednie do granego przez nas utworu, my sobie możemy dograć podkład i nałożyć na niego kilka kolejnych ścieżek.
Sprzęt ma oczywiście kilka minusów, jak np. brak możliwości zapisu w formacie .wav albo innym, to, że czasami trzeba kilka razy zagrać to samo, żeby było idealnie. Ale ilość zalet całkowicie przytłacza te drobne minusy.
Czy to co oferuje Digitech Trio Plus skłoni Cię do wydania niemałej przecież kwoty? W moim przypadku była to miłość od pierwszego wejrzenia, czy raczej usłyszenia. Miesiąc się wahałem, i w końcu sprawiłem sobie prezent mikołajkowo – świąteczny (na GuitarCenter, w najniższej cenie!). Żona co prawda trochę pomarudziła, ale i tak warto było.
Czy kupiłbym jeszcze raz? Na pewno! Czy w Guitar Center? Zdecydowanie! Czy będę polecać to innym? Jeszcze jak!