Dunlop JH-F1 Jimi Hendrix Fuzz Face jest pięknym oldschoolowym fuzem w charakterystycznej kultowej obudowie jak w pierwszych fuzzach z latch sześciesiątych! Jest duży i nie każdemu może pasować, jeśli chciałby go włączyć w swój pedalboard. Mi jak najbardziej pasuje, jestem fanem Jimieg Hendrixa i używam go razem z dużą wersją Octavio, kaczką i Deja Vibe od Fullton'a. Fuzz gra pięknym brzmieniem tak charakterystycznym dla fuzzów silikonowych. Przy ustawieniu vol i gain na maxa otrzymujemy piękny śpiewny dżwięk, który można wykorzystać do grania odjechanych solówek w stylu Jimiego. Przy skręcaniu głośności w gtarze, fuzz się pięknie "czyści" i jesteśmy w stanie regulować ilość gainu od pełnego przesteru do czystej barwy. Jest to świetna sprawa i brzmi pięknie. Efekt działa jedynie na baterii ale właśnie na bateriach fuzzy brzmią najlepiej. Ponieważ fuzz pobiera znikome ilości prądu, bateria starcza na bardzo długo. WYkonanie jest pancerne i wytrzyma nawet najbardziej trudne warunki sceniczne. Polecam ten fuzz jeśli szukasz inspiracji i chcesz mieć kawał kultowej historii w swoim muzycznym arsenale.