Efekt - legenda. Gdy ktoś ma ochotę uzyskać śpiewne, szerokie, dynamiczne brzmienie niezbyt ciężkiego overdrive z całą pewnością warto pochylić się nad tą kostką. Wykonanie nie pozostawia żadnych wątpliwości lub pola do uwag (produkt wykonano w Japonii, dobre materiały, precyzyjne potencjometry, potężny włącznik, stabilna konstrukcja, dioda LED nie oślepia przy oszczędnym oświetleniu scenicznym). Ibanez TS9 nadaje się świetnie nie tylko do rocka czy bluesa, ale także i innych, pochodnych gatunków. Potencjometry pozwalają "wykręcić" naprawdę przyjemne, zróżnicowane modulacje. Efekt dobrze współpracuje w pętli, choć mój egzemplarz delikatnie "brumi" (sprawdzałem różne zasilacze, kable). Nie powoduje to jednak żadnych nieprzyjemnych reperkusji, to jedynie bardzo kosmetyczny efekt, ledwo słyszalny nawet na rozkręconych piecach, nie odradzałbym zakupu z tego powodu nawet brzmieniowym purystom. Wiele overdrive'ów wysokiej jakości ma tego rodzaju "cechę". Słowem - świetny sprzęt.