Łukasz  28/07/2014 |
Używam D1 od 2 lat i przetestowałem go "na sucho", na żywo i na próbach, więc co nieco mogę o nim powiedzieć. Głównie testowałem go w death/black metalu, ale też z czystym wokalem. W skrócie efekt jest bardzo dobry ale zależy do jakiej muzy chcesz go używać.
Do blacku nadaje się średnio, zniekształca gardłowe screamy, brzmią jak przerywane - w każdej konfiguracji, więc do screamu zdecydowanie nie polecam.
Jeżeli chodzi o growl - gardłowy, nie wymuszony, bardzo dobrze dubluje o oktawę niżej ( octave down ), w tej samej (tight), jedną wyżej (octave up - tylko po co to komu ? ) lub lekko odsuniętą ( detune ). Shouty tylko jako dodatek na "szałta", krótko i mocno. Ogólnie dobre jeżeli nie masz głosu jak Gorge Fisher a chcesz mieć doubla lub tylko oktawę niżej.
Odnośnie czystego wokalu efekt radzi sobie najlepiej. Każde ustawienie daje coś od siebie, ale na żywo nie korzystałem z "czystego wokalu".
Przesunięcie na dry / wet na połowie daje efekt dwóch głosów - Twojego i zdublowanego wg ustawienia w tej samej głośności. Można mieć tylko tło, które moduluje Ci głos lub przejść tylko na konkretne ustawienie.
Osobiście na początku dawałem więcej oktawy niżej, około 2/3 i 1/3 swojego wokalu. Później korzystałem na odwrót 2/3 do 3/4 swojego wokalu i 1/4 lub 1/3 oktawy niżej, przy czym efekt był ciągle włączony.
Jedną z ciekawych rzeczy jest to, że modulowany głos jest minimalnie spóźniony względem oryginału - jak jest kijowy akustyk zastępuje trochę wymagane minimum reverba/delaya.
Podsumowując jest to dobry efekt wokalny ale zależy do jakiej muzy - czysto lub growlem - dla mnie ok, scream lub grunt - zdecydowanie nie.
Efekt ma jeszcze ustawianie poziomu czułości - przydatne jeżeli chcemy mocniejsze zbieranie z mikrofonu.
Obudowa jest praktycznie niezniszczalna - porządna metalowa z gumą od spodu aby się nie przesuwał.
Link dla fanów niskiego growlu.
Obejrzyj klip video dodany przez użytkownika: