Daniel  09/05/2018 |
Zachęcony świetnymi produkcjami Dunlopa typu Cry Baby czy nieśmiertelne kostki, postanowiłem pewnego dnia zakupić struny. Jako, że kosztowały niedużo, a obiecywały najwyżsżą jakość, postanowiłem je zakupić. Niestety z "najwyższą jakością" nie mają nic wspólnego. Bardzo szybko puszczają strój, parę uderzeń i dociśnięć wystarczy, żeby już zaczęła zdzierać się powłoka, po kilku dniach zaczynają rdzewieć. Samo brzmienie również mają co najwyżej średnie, zdecydowanie lepiej dołożyć parę złotych i kupić jakieś porządne Martiny.