Dobre struny do obniżonych strojów.Mają wyrównany balans.Brzmienie czyste i klarowne.Nie są tak elastyczne,jak niektóre,ale dają radę.Dobry stosunek ceny do jakości.
Od dunlopa mam z reguły kostki, więc struny raz na jakiś czas nie zaszkodzą. Naprawdę to mnie miło zaskoczyło. Do najniższego stroju d-standard, drop-c są jak znalazł. Mają więcej dołu i trochę mniej góry, ale co najważniejsze są trwałe. Nie strzelają i są gładkie, a jednocześnie mocne.
Co ja tutaj widzę, moje ulubione struny! Dlaczego? Mają tak niesamowicie piękne, dźwięczne i czyste brzmienie, że aż Apollo zaczął je sobie zakładać do liry, żeby dupeczki wyrywać. Niektórzy mówią, że po tygodniu tracą ten swój niemały autut. I fakt, może byc w tym odrobina prawdy. Ale co za różnica, skoro każdy szanujący się gitarzysta zmienia set co 2 tygodnie. Reszta to brudasy grające metal. I świetnie się składa, bo po tych dwóch tygodniach brzmienie staje się ciemne, więc można bez obaw sprzedać duszę diabłu i grać ciężko. Na dużym przesterze i tak nie słychac różnicy. Ale przecież jeśli ktoś chce zmieniać co tydzień, to z tym również nie powinno być problemu, bo cena jest jak najbardziej atrakcyjna. Nie ma potrzeby napadać na bank, żeby zagrać sobie koncert na świeżych, lśniących i pachnących drutach, te Dunlopy są w zasięgu finansowym każdego Kowalskiego. Ponadto te struny, dzięki swojemu rozmiarowi, dają idealną kontrolę w standardowym strojeniu i nie sterczą jak makaron, kiedy chcemy zagrać niżej. Doskonale sprawują się w strojach: e standard, D# standard, drop D, plażowym, drop C#, czego dusza zapragnie (oh wait, przecież dusza już sprzedana). Tak czy inaczej - w tej cenie ze świecą szukać lepszego setu.
Bardzo fajne struny. Używałem przez jakiś czas, jednak warto dopłacić 4 zł i kupić Dunlop DESBN1052. Znaczna różnica w brzmieniu, a finansowo niewielka. Jednak jeśli chodzi o te struny, to są naprawdę dobre, ile razy je używałem, nie zerwała mi się struna ani razu. Jak na struny za taką kasę, dość długo trzymają walory brzmieniowe. No i często w ich pudełku można znaleźć fajną naklejkę! Mam ich już pełno, co świadczy o tym, że mimo wszystko używam strun dunlopa, bo warto! Daję 4, ponieważ jednak czegoś im brakuje, ale można to znaleźć np w strunach Dunlop DESBN1052
Marcin  05/02/2019 |
Struny o zaskakująco dobrym stosunku jakość/cena. Używane zarówno w drop D jak i standardowym stroju spisują się rewelacyjnie. Oczywiście nie ma co oczekiwać, że będą grały wiecznie, ale ten konkretny model jest naprawdę wytrzymały a brzmienie zachowuje długo. Poza tym stroją i są wyjątkowo wygodne. Zdecydowanie polecam :)
Mateusz  04/12/2018 |
strun nie strunę mała poprawka
Mateusz  04/12/2018 |
Masakra te opinie...
Łapy trzeba myć i czyścić po graniu dunlopem 65 wtedy 2 miechy pociągną aż zacznie się menzura rozciągać, wtedy wymiana struny ZAJEBISTE !!!!
tylko trzeba dbać o sprzęt
Igor  02/07/2016 |
Dobre do metalu, mam wrażenie że grają grubiej niż dadario. Nie miałem żadnych problemów ze zrywaniem.
Piotr  20/02/2014 |
Bardzo fajne struny, przesiadłem się z Dean Markley Helix których ostatnio nigdzie nie ma. Ładnie brzmią, szybko się naciągnęły i trzymają strój, nie wiem jak z trwałością bo to się dopiero okaże. Godne polecenia.
Jaromir  15/12/2012 |
W drop C i open B sprawują się doskonale, D standard wyśmienicie z szeroką barwą. Nieco gorzej gdy struna .052 schodzi do A, potrafi szybko zgubić strojenie, choć przy B/C/D trzyma się śiwetnie (skala 24,75", regulowana pod drop C).