Jedne z moich ulubionych. Długo dzwonią, naturalny dotyk.
romuald  14/02/2021 |
Posiadam kilka gitar i stosuję różne grubości strun. Nie gram codziennie na każdej z nich dlatego pomyślałem, że warto spróbować strun o przedłużonej żywotności. Kiedyś założyłem Elixir nanoweb i nie byłem zachwycony. Obecnie eksperymentalnie wypróbowałem optiweb 9-46 i przyznaję jestem mile zaskoczony. W porównaniu z Ernie Ball hybrid slinky 9-46 na drugiej gitarze, brzmienie i twardość nie wypadają źle. Zdecydowanie mogę polecić. Wkrótce test kolejnych opti 10-52 które zastąpią Ghs 10-48.
Nie zgadzam się z opinią poniżej. Struny są najwyższej jakości i śmiało można zaliczyć je do tzw. produktów premium. Wytrzymują bardzo długo, nie korodują i świeżo brzmią. Co ważne materiał z którego są wykonane "nie męczy" się tak szybko jak w zwykłych strunach. Śmiało polecam wszystkim Optiweby. Produkt godny zaufania.
Sylwester  13/05/2018 |
Naturalne odczucia z gry... Kupiłem struny Elixir do elektryka 2 razy w życiu. Żałowałem raz, żałuję i drugi. Faktycznie - można na nich grać i 3-4 miesiące i nadal będą świeże, ale co z tego kiedy są sztywne jak pręt zbrojeniowy?
Od zawsze używam Ernie Ball'ów 10-46, najlepsze możliwe struny. Chciałem spróbować Elixirów po paru latach, z ciekawości. No i nie da się na tym grać. Jeśli nie mieliście styczności - tak, struny wytrzymają nawet wieszanie na nich prania przez pół roku, ale kupcie sobie cieńsze te struny niż używacie zwykle, bo serio - mimo tego że sporo gram na akustyku (struny 11) - to i tak na tych Optiwebach jest ciężko (gram głównie bluesa więc sporo podciągów itp).