Łukasz  18/06/2018 |
Znakomite struny. Jakość najwyższa, trudno uwierzyć, że mają aż tak niską cenę! F 150M to wyraziste, pełne brzmienie, bez "przyświstów". Zdają się mieć nieco lepsze właściwości magnetyczne od DR Pure Blues (silniejszy sygnał) ale w porównaniu do zwykłych strun i tak są nieco "przyciszone". Doskonale się podciągają, mają bardzo gładką fakturę (jak D'Addario), naprężenie podobne do DR (nie musiałem regulować krzywizny gryfu po zmianie brandu). Kolor - nie są błyszczące jak niektóre druty, mają zgaszony poblask jak stare, vintage'owe struny - którymi przecież są, więc wszystko się zgadza...
Wskazane do brzmień typu vintage (clean i crunch), ale przy współczesnym hi gain także zachowują się fantastycznie; czyste, pozbawione "śmieci" brzmienie doskonale sprawdza się w solówkach, a powerchordy dzwonią czyściutko jak świeżo wypolerowany dzwon Zygmunta. Dobrze współpracują z jasnymi gitarami, delikatnie przyciemniając przykre dla ucha "wrzaskliwe częstotliwości" i dodając dolnego środka. Jak masz Tele lub Strata i ciągle grasz na Presence zablokowanym na pozycji 0 - spróbuj czystych nikli, uwolnią Ci pasmo w bardzo miły dla ucha sposób.