Krzysztof  04/09/2016 |
Gdy po smukłym gryfie gładzę swą gitarę
Wszyscy wokół wiedzą ,że tworzymy parę
Co rok lato umiera krwawi liściem złotym
Ona będzie przy mnie i zaśpiewa o tym
Najważniejszą rolę struny odgrywają
Eufonią dźwięków ucho zaszczycają
Dla opuszków miękkich są wyrozumiałe
Ich brzmienie jest czyste ,harmonijnie stałe
Rdza się ich nie ima choć z whisky przystają
Mimo szeregu koncertów komfort wielki dają
Teraz jedna rada ,z głębi serca ,szczera:
Możesz być ekspertem lub zaczynać od zera
W każdym z tych przypadków szarp struny Fendera
Tomasz  30/08/2016 |
Dobór odpowiedniego zestawu strun to bardzo ważny element poszukiwania własnego brzmienia. To one są źródłem dźwięków wydobywających się z naszej gitary, a od ich jakości, stanu i rodzaju zależy nasze brzmienie. Ważna też jest ich wytrzymałość. Nikt przecież nie lubi gdy po kilku dniach, a nawet podczas zakładania nowego kompletu dochodzi do zerwania strun.
Wybór odpowiedniego kompletu strun jest dla każdego gitarzysty nie lada wyzwaniem. Nawet ograniczając się tylko do jednego z wielu producentów nadal musimy zdecydować jaką wybrać grubość, typ i kształt owijki, oraz materiał wykonania. Dodatkowo cena nie zawsze odzwierciedla jakość sprzedawanego produktu, a pytając różnych gitarzystów otrzymamy różne, często sprzeczne opinie.
Przed zakupem strun Fender 250M miałem wątpliwości ze względu na niską cenę tego kompletu. Okazało się, że moje obawy były bezpodstawne. Pierwszą zaletę produktu można dostrzec jeszcze przed odpakowaniem. Struny zapakowane są próżniowo co pozwala zachować im świeżości i przedłużyć ich żywotność. Po rozpakowaniu paczki moją uwagę zwróciły kolory metalowych kółek na końcach strun. Jest to bardzo pomocne ponieważ przy różnych kolorach trudniej o pomyłkę.
Przyszedł czas na założenie strun. Jest wiele strun w tym przedziale cenowym, które mają trudności z podołaniem temu zadaniu. Nie było tak w przypadku strun Fender. Po bezproblemowym założeniu i nastrojeniu strun przyszedł czas na test brzmienia. Struny bardzo głośno i wyraźnie wybrzmiewają jeszcze przed podłączeniem gitary do wzmacniacza. Kolejnym ich atutem jest wygoda gry. Podciąganie nie sprawia najmniejszych trudności. Po podłączeniu gitary do wzmacniacza usłyszymy dobry dynamiczny dźwięk. Ich głośność ułatwia granie tappingiem. Palm muting jest bardzo wyrazisty i długo wybrzmiewa. Struny brzmią dobrze zarówno na cleanie jak i na przesterze. Struny nadają się do wszystkich gatunków muzycznych. Od utworów Mozarta, czy Paganiniego, aż po ekstremalne odmiany metalu.
Struny zaskakująco szybko ułożyły się na gitarze. Bardzo długo się nie rozstrajają . Jedyną wadą może być kształt owijki. Powoduje ona metaliczny przydźwięk przy przesuwaniu palców po strunach. Dla niektórych może to być ich urok, jednak dla mnie jest wadą. Dodatkowo ten typ owijki negatywnie wpływa zużycie progów i jest wrażliwszy na zanieczyszczenia.
Reasumując struny Fender 250M .011-.049 Medium oceniam na 5. Mają bardzo wyraźne i dobre brzmienie. Pod tym względem biją na głowę niektóre droższe komplety. Fender odwalił kawał dobrej roboty poczynając od wytworzenia strun aż do ich zapakowania. Struny mają mnóstwo zalet i tylko jedną drobną wadę. Do tego stosunek jakości do ceny jest wprost rewelacyjny. Pierwszy raz kupiłem struny Fendera do gitary elektrycznej, ale z pewnością jeszcze do nich wrócę. Dobre struny, niska cena, świetny produkt od Fendera ! ;)