Mam go jakkieś 3 lata. 60 Watt tranzystor, dwukanałowy. Piękny clean, masywny przester - 4 "stage" dają różne efekty, od przełamania, przez crunch aż do doomowego ryku. Dobrze też współpracuje z kostkami - NUX Recto brzmi na nim całkiem przyzwoicie. Osobna korekcja dla obu kanałów, bez środkowych dla czystego. Reverb brzmi bardzo dobrze, bije na głowę reverby w tańszych lampowych Marshallach. Na kanale przesterowanym bas dosyć dudni i w sumie nawet jak go zetniecie, to nie odczujecie jego braku,a dudnienie znika. Wspaniały, tnący środek dobrze się przebija. Bardzo fajnie brzmi z wpiętym tube screamerem w opcji gain TS godz 9, volume 11 - wędruje w stronę Marshalla. Mnie osobiście drażniła trochę też góra, jest dość siarczysta - być może zmiana głośnika by tu pomogła. Obcięcie 6,4 khz i podbicie 3,2 khz equalizerem pomogło - siara zniknęła, mamy ładną górkę. Dziwnie działa footswitch - kanał czysty mamy przy zapalonej diodzie. Taki urok. Combo użytkowałem trochę w domu, trochę z zespołem - spisywało się dobrze.
Paweł  28/12/2015 |
Jest to solidne 60 Watowe combo, które po rozpakowaniu daje nam znak, że to jest właśnie to czego szukaliśmy. Piękny design i materiał świetnej jakości to dopiero początek. Ciekawe umiejscowienie pokręteł i gniazda jack od góry jak również pętli efektów, channel i reverb, które znajdują się ukryte w tylnej obudowie – co przy dłuższym użytkowaniu okazuję się znakomitym rozwiązaniem. Brzmienie jest największym atutem wzmacniacza. Gustuje się w szerokim zakresie muzycznym od stoner rocka do death metalu i mogę śmiało stwierdzić, że Gain w tym combie to poezja, każda jego pozycja ma duży wpływ na jego charakterystyczny brud. Oczywiście do klasycznego death metalu wybrałbym inne combo ale na brak przesteru nie ma co narzekać. Czysty kanał to również wysokiej jakości brzmienie a dobrze zastosowany reverb daje bardzo miłe i głębokie brzmienie. Plusem byłby footswitch w komplecie wraz z combem, no ale też nie widzę większego problemu aby zakupić go osobno.