Całkiem przyjemne brzęczydełko do poćwiczenia na szybko jak się nie chce wytaczać Voxa z szafy. Jak na swój rozmiar to zniszczenie jakie potrafi siać jest zaskakujące, można nawet użyć do maltretowania sąsiadów. Przy dobrym ustawieniu da się na prawdę ładne barwy ukręcić, czy to ala Gary Moore, czy ostrzejsze klimaty. Wiadomo nie ma się co spodziewać brzmienia z 100W lampy ale jest bardzo pozytywnie. Jest stroik chromatyczny - szacun.
Orange Crush Mini, to raczej zabawka, brzmienie płaskie i proste. Przester jest mocny, drugi regulator obcina lub podkreśla wysokie tony, i tyle. Tuner powolny i niskiej czułości. Obudowa pokryta gumą, która wygląda jak tkanina, więc dla mnie tandetnie. W opisie produktu na stronie sklepu napisano, że wymagany jest zasilacz 9V, więc dokupiłem, a w instrukcji jest napisane, że również 12V zasilacz też jest odpowiedni, który mam w domu, więc nie musiałem kupować. Takie informacje powinny zostać zawarte w opisie przedmiotu.
Niesamowite, ale ten mini piecyczek jest świetny. Kupiony, żeby nie taszczyć lampiaka wszędzie gdy mam ochotę poćwiczyć. Bardzo dobre brzmienie, dla mnie zwłaszcza super na granicy przesteru i lekki crunch, piecyk responsywny, wrażliwy na artykulację. Bardzo dobra jak dla mnie korekcja barwy. Świetne wykonanie, dodatkowe wejścia, na deser okazało się, że nawet bateria jest dołączona. Miód z pomarańczą!!
Świetne mini Combo.
Pomimo małych gabarytów, Mini Crush ma naprawdę swoją moc.
Pięknie wykonane, bardzo designerski wygląd.
Dużą zaletą jest mały gabaryt, można zabierać wszedzie ze sobą i grać na baterii 9V.
Szczerze polecam , fajna zabawa za śmieszne pieniądze .