Słyszałem wiele opinii że po 2,5/3 latach siada jakiś kluczowy komponent który kompletnie eliminuje możliwość wygenerowania przesteru.
No cóż na ten moment mam go od 1,5 roku (z tego sklepu) i wszystko gra dobrze.
Sama w sobie głowa testowana z celestion vintage 30uk, kopie przesterem, można ukręcić fajny crunch, ma przyjemny clean. Dźwięk nawet troche zbyt bardzo "sterylny".
Jedyny minus to kontroler nożny, cholernie wielki + przycisk na włączanie/wyłączanie pętli efektów kompletnie nieprzydatny imo, zwłaszcza jeśli korzysta się z więcej niż 2 efektów na pedalboardzie, a reverbu nie ma na pokładzie głowy.
Minimalnym minusem jest także Resonance z tyłu głowy zamiast z przodu.
Głowa grała stale w domu, na próbach + paru koncertach.
Nie zdarzyło mi się jeszcze rozkręcić jej do 3/4, a potrafi też bardzo wyraźnie grać z przesterem w warunkach domowych (tj przy minimalnym poziomie głośności, nie trzeba jej rozkręcać niewiadomo jak).