Radosław  23/02/2024 |
Po co komu analogowy string maschine w czasach nieograniczonych możliwości jakie dają DAWy i wtyczki? Ano, niektórzy tęsknili za takim klasykiem, używanym m.in. przez Mike Oldfielda czy Vangelisa (brzmienie chóru z Blade Runner). Jak to? Pseudo smyczki, niby chór, vocoder i to już wszystko? Te dwa brzmienia są świetne, ale w vocoderze i źródło modulacji i sygnał wejściowy (zamiast ludzkiego głosu) można zastąpić przez wejścia jack dowolnym, dowolnym innym sygnałem, co daje niemal nieskończone możliwości tworzenia nowych, unikatowych brzmień. Miłej zabawy!
Sprzęt sporo waży, klawiatura jest przyjemna, potencjometry i suwaki solidne.