Damian  15/05/2020 |
Ibanez MTZ11 jest gitarowym szwajcarskim scyzorykiem. Długo zwlekałem z zakupem tego multi toola. Myślałem, że przecież mam zestaw imbusów (gdzie się podział ten do gryfu?), śrubokręty (za duży, za mały), a nawet linijkę (gdzie ona znowu leży?). Poręczne all-in-one sprawia, że nie muszę niczego szukać. Sięgam do pokrowca i wiem, że wykonam każdą regulację - od krzywizny gryfu, po wysokość przetworników. Produkt Ibaneza śmiało można określić jako najlepszy na rynku ze względu na wszechstronność - odpowiedniki Dunlopa i Planet Waves się chowają. Ciekawostka: Ibanez dorzuca ten multi tool do każdej swojej gitary z serii Premium i Prestige. Zanim na taką nazbierasz, lepiej ułatw sobie życie i kup samego multi toola już teraz. :)