
Fender Player czy Fender Player Plus? Warto dopłacić? To źle zadane pytanie!
Fender Player czy Fender Player Plus? Warto dopłacić? To źle zadane pytanie!
Postanowiłem wrócić na jakiś czas do porównań gitar, ale na zupełnie innej zasadzie i w zupełnie innym kontekście. Będą, a właściwie już są to zestawienia wymyślone tak, by pomóc w wyborze niezdecydowanym gitarzystom i gitarzystkom oraz aby naświetlać różnice w budowie tych to instrumentów. Wskazanie różnic w gitarach ma swoje poparcie w praktyce szczególnie, gdy nie mamy możliwości osobistego ogrania wybranego instrumentu a zastanawiamy się nad jednym z kilku, które są w zasięgu naszego budżetu.
Tego typu treści mają też rozwiewać niektóre z mitów „mędrców internetowych” mających swoje informacje od „kolegi”, „wujka, który gra czterdzieści lat dla sąsiada na ławce” albo innych internetowych tuzów mających swe wiadomości od kolejnych takich samych „fachowców”. I fakt, może ironizuję za bardzo, lecz nie macie czasem wrażenia, że wielu ludzi straciło tożsamości właśnie przez anonimowość? Dziś można o wiele więcej niż kiedyś, kiedy żyły tylko internetowe fora, ze względu na rozwiniętą technologię, dlatego jeżeli widzicie sytuację, gdzie ktoś na swoim kanale mówi ciągle jak wspaniały jest np. Harley Benton (użyłem tej nazwy celowo bez ataku na samą markę), to warto mocno się zastanowić nad prawdziwością intencji takiego pana.
Natomiast rozwieje też Wasze wątpliwości odnośnie naszego kanału. Jako sklep nie musimy i wręcz nie mamy potrzeby zachwalania towaru konkretnego producenta, ponieważ nasz asortyment jest tak ogromny, że nie ma znaczenia którą z gitar sprzeda sklep. Kolejny i dużo praktyczniejszy powód by nam zaufać to fakt, że ogrywam faktycznie wyciągnięte gitary bezpośrednio z pudełek i na dodatek nagrywam w bardzo krótkim odstępie czasu bardzo dużą ilość filmów. Przekłada się to na to, że nie mam czasu siedzieć nad dopieszczaniem brzmienia, i jeżeli coś zagrało pozytywnie dla waszego ucha na takim filmie, to możecie mieć pewność, że zagra zdecydowanie lepiej w realnym obcowaniu z instrumentem przez muzyka. Może nie są to filmy jakości największych kanałów światowych, lecz przy ilości które widzicie (filmy idą codziennie) staramy się jak możemy, by były one merytoryczne i prawdziwe. Mają być użyteczne przede wszystkim dla Was. A ja naprawdę staram się w prosty sposób przedstawić te gitarowe sprzęty w sposób najbardziej obiektywny, bo żadna z tych firm nie płaci mi za reklamę jak większości „kolegom” na kanałach YouTube w PL i na świecie. Uwywnętrzniłem się troszeczkę, lecz poczułem taką potrzebę. Warto być szczerym i mam nadzieję, że nie potraktujecie tej treści jako atak na kogoś, lecz gryzie mnie fakt, że tak wielu ludzi jest zaślepionych i traktuje niektórych jako wyrocznię. Moim zdaniem to dorobek artystyczny ma podwaliny do bycia prawdziwym na wszystkich muzycznych frontach. Bo bycie rzemieślnikiem (odtwarzaczem grającym wyuczone zagrywki) nastawionym na zysk bez względu na prawdę czy fałsz powoduje, że wypacza się samą strukturę muzyki, a co za tym idzie również instrumentarium potrzebnego do wykonywania tego pięknego artystycznego ducha. Co więcej, kiedy przez lata grasz największe sceny, w między czasie te mniejsze, nagrywasz w różnych studiach nagrań (powtórzę, w studiach nagrań i to czasem na tzw setkę, nie przed komputerkiem w domu klejąc nuty po dwie lub trzy), możesz być absolutnie obiektywny do tego jak sprawdza się instrument w danych sytuacjach. Oraz czy będzie faktycznie wartościowy w użytkowaniu przez amatora. I z takim podejściem wychodzę do Was dzisiaj i będę robił to dopóty będę prowadził ten kanał.

Dziś skupię się na poważeniu mitu „dopłacania” do sprzętu by był „lepszy” i przedstawię Wam, że treść pytania „czy warto dopłacić” wielokrotnie jest źle, a nawet błędnie i niepotrzebnie postawiona. Piszę o tym, bo powtarza się bardzo często zdanie w internetach i w prywatnym życiu, a brzmi ono tak „Czy Fender Player Plus jest lepszy od Fendera Playera?”. Otóż moi drodzy przyjaciele. To dwie zupełnie inne gitary i porównywanie ich na zasadzie „bo Player Plus ma lepsze klucze” jest po prostu (nie boję się użyć tego słowa) głupie. Przy wyborze trzeba skupić się na własnych poreferencjach i tym, co w instrumencie lubimy. Bo nie każdy jest fanem bezbrumowych przetworników Noiseless jakie znajdziemy w Fenderze Playerze Plusie, a zdecydowanie woli klasyczne brzmiące single, które oddają faktyczne harmoniczne, mimo że przydźwięk z nich jest dla wielu irytujący. Dla niektórych muzyków grubszy gryf o profilu „C" i o radiusie 9,5” jaki znajdziemy w Fenderze Playerze, będzie wygodniejszy niż gryf modern o radiusie 12” w modelu droższym, i oczywiście w drugą stronę może być podobnie. Ja sam chciałbym połączenie hybrydowe obu tych instrumentów. Mieć body z osprzętem vintage z Fendera Playera, czyli „brzmiące” single, most tremolo z siodełka vintage ale za to gryf modern z Fendera Playera Plusa. Myślę, że opcja klasycznego Playera z gryfem o radiusie 9,5 ale z przetwornikami Noiseless oraz dwupunktowym mostem z pełnymi siodełkami spodobałby się również sporej rzeszy użytkowników. Dlatego jak widzicie, ile osób, tyle punktów widzenia. Zadawajmy pytania zgodne z naszymi preferencjami co do instrumentów jak i muzyki jaką lubimy, a będziemy mieć pewność, że w zdecydowanej ilości naszych dylematów będziemy trafiali z wyborem w setkę :)
I na koniec pamiętajcie. Guitar Center to nie tylko sklep, ale grupa ludzi pochłoniętych pasją, którą dzielą się na wielu płaszczyznach i starają się, aby każdy klient był usatysfakcjonowany. Pamiętajmy również, że po drugiej stronie telefonu, gdy dzwonimy do działu reklamacji czy obsługi klienta siedzi człowiek. Tak człowiek, ze swoimi radościami i smutkami. Nie jest to ktoś, kto pracuje na taśmie montażowej i nie ważne co w danym momencie wydarzyło się w jego życiu jakoś da radę. To bezpośredni kontakt z klientem, również człowiekiem i zazwyczaj fajnym świadomym swoich potrzeb muzykiem. Tak jakoś mnie wzięło na drobną prywatę. Po prostu bądźmy dla siebie mili, bo nigdy nie wiesz, czy ten drobny uśmiech lub miłe słowo nie zmieni na zawsze czyjegoś życia na plus. Pozdrawiam Was serdecznie i ogień z gryfu. A poniżej zostawiam specyfikacje obu gitar, które omawiałem w tym felietonie oraz na naszym kanale YouTube, do którego subskrybcji serdecznie Was zapraszam.

Fender Player Plus Stratocaster MN 3TSB
- Korpus: Olcha
- Konstrukcja: Bolt-On
- Gryf: Modern "C"
- Podstrunnica: Klon
- Radius: 12" (305mm)
- Progi: 22, Medium Jumbo
- Pickupy: 3 x Player Plus Noiseless™ Strat
- Układ: SSS
- Regulacja: Master Volume, Tone 1. (Neck/Middle Pickups), Tone 2. (Bridge Pickup)
- Push/Pull Switch On Tone 2 Adds Neck Pickup To Positions 1 and 2
- Switch: 5-Position Blade: Position 1. Bridge Pickup, Position 2. Bridge and Middle Pickup, Position 3. Middle Pickup, Position 4.
- Middle and Neck Pickup, Position 5. Neck Pickup
- Mostek: 2-Point Synchronized Tremolo with Block Saddles
- Kolor: 3-Color Sunburst
- Zawiera Deluxe Gig Bag

Fender Player Stratocaster MN TPL
- Korpus: Olcha
- Konstrukcja: Bolt-On
- Gryf: Modern "C"
- Podstrunnica: Klon
- Progi: 22, Medium Jumbo
- Radius: 9,5” (241mm)
- Wykończenie: Gloss Polyester
- Typ: Stratocaster
- 5-pozycyjny przełącznik
- Mostek: 2-Point Synchronized Tremolo, Bent Steel Saddles
- Pickupy: 3 x New Player Series Single-Coil
- Kontrola: Master Volume, Tone 1, Tone 2
- Kolor: Tidepool


