Krótko i na temat - BOSS Katana MK II i jej nowe oblicze.

Krótko i na temat - BOSS Katana MK II i jej nowe oblicze.

Krótko i na temat - BOSS Katana MK II i jej nowe oblicze.

 

Katana to chyba najlepsza z możliwych nazwa dla tego bardzo skutecznego cyfrowego wzmacniacza, który od samego początku wejścia na rynek jednym ostrym cięciem zakasował podobne mu konstrukcje. Był niesamowicie uniwersalny, a co za tym idzie użyteczny. Bardzo dobrze przemyślany panel zewnętrzny pozwalał na szybkie ustawienia brzmienia w locie, a gdy chcieliśmy nieco mocniej popracować nad jego charakterystyką, to z pomocą przychodził nam bardzo intuicyjny edytor, na urządzenia mobilne oraz komputery w systemach  PC i Mac OS. Sam wzmacniacz o bardzo przemyślanej budowie dostępny jest w opcji head, combo 1x12, combo 2x12 oraz combo w wersji „Artist”, wzbogacone o rewelacyjny głośnik WAZA CRAFT G12W, który ma za zadanie dać nam odczucia gry jak na cenionym Celestion Greenback, ale okraszone sporo większą mocą. Możemy wybierać również w opcji mocy, między wzmacniaczami pięćdziesięciowatowymi oraz stuwatowymi konstrukcjami. Jedno jest pewne, już pierwsza wersja podbiła serca nie tylko amatorskich muzyków. Wielu „zawodowców” również nabyło ten niesamowicie wyposażony, wzmacniacz z kilku prozaicznych przyczyn. Waga, wielozadaniowość, możliwość użycia jako przenośne studio nagrań (gdyż posiada on interface) oraz cena! Ta była i do dziś jest niesamowicie konkurencyjna jednostka (biorąc pod uwagę możliwości i jakość brzmienia wspomnianej wyżej wersji MK 1). Lecz Boss nie spoczywa na laurach, a Katana jak na miecz samuraja przystało, musi być jeszcze ostrzejsza i mająca więcej możliwości. Dlatego niedługo po premierze na rynku pojawił się kolejny model, a właściwie rozbudowana opcja wersji pierwszej, czyli model MK II. Jeszcze bardziej podkręcone zostały możliwości oraz brzmienie. Dodane zostały efekty, rozbudowane łańcuchy brzmień i z tego co pamiętam to na panelu wzmacniacza również dodanych zostało sporo switcherów oraz możliwość „panowania” nad większą ilością efektów. Sama wersja MK II dzięki możliwości zaprogramowania ośmiu resetów i wykorzystaniu wbudowanych IR była i jest hitem sprzedażowym do dziś. Posiadałem dwa warianty tego wzmacniacza. Jedną z opcji była głowa, wyposażona w możliwość sterowania midi, oraz co mnie zaskoczyło i nie miałem pojęcia zakupując to urządzenie, posiadała wbudowany głośnik. To był hit, gdy odpaliłem sam head a on zaczął grać. Pomyślałem wtedy, że ten sprzęt jest świetną alternatywą dla Yamahy THR. Nie jest wiele większy a ma możliwość używania normalnej wielkości kolumny i grania live ze stu watami na pokładzie :)

I kiedy już byłem pewny, że to produkt doskonały w swojej prostocie i brzmieniu znowu zaskoczenie! Boss postanowił uszczęśliwić mnie oraz całą masę użytkowników na całym świecie wprowadzając nie nowy produkt, lecz wspierając obecną wersję Boss Katana MK II nowym firmwere! To niesamowite, gdyż zmiany nie dość, że nie są tylko kosmetyczne, to powodują, że nasz wzmacniacz dostaje całkowicie nowe i o ile to możliwe jeszcze lepsze brzmieniowe życie. Poza tym takie wyjście naprzeciw klientowi wzbudza zaufanie do firmy, a tym bardziej do samego produktu, dając nadzieję, że będzie nadal rozwijany i że jest to produkt świetny, nad którym warto się skupić rozważając zakup mobilnego i wspaniale grającego wzmacniacza.

Ale co nowego w samym nowym firmwere? Otóż bardzo dużo, a na dodatek dodane zostały funkcje mające przeogromny wpływ na samo brzmienie i funkcjonalność. Pierwszym z głównych i moim zdaniem najważniejszych wzbogacenień wzmacniacza, to funkcja pozwalająca użyć na IR różnego rodzaju mikrofony, z edycją ich odległości od kolumny. 
A do dyspozycji mamy ich kilka i wszystkie topowe takie jak DYN 57, DYN 421, CND 87, RBN 121. Kolejny ważny krok to dodanie do podstawowej wersji w MK II opcji „CONTOUR”, która była dostępna tylko dla wzmacniaczy z serii Artist. Mamy do wybrania programowalne trzy tryby, a każdy nich posiada cztery konfigurowalne krzywe eq. Jest to przydatne szczególnie, gdy posiadamy różne gitary. Przy odpowiednim ustawieniu będziemy mogli wymieniać instrumenty, bez zmian w equalizacji wzmacniacza. Nowy update to także programowalny blok „SOLO” w łańcuchu efektów. Możemy go włączać za pomocą dedykowanego footswitcha. Znajdziemy tutaj również nowy blok korektora ruchomego w łańcuchu efektów oraz nowy efekt boost. Już te funkcje o których napisałem zachęcają do nabycia KATANY i sprawiają, że jest to konstrukcja nadal świeża i aktualna mimo upływu lat od wypuszczenia pierwszej wersji.

 

Myślę, że wzmacniacz ten jest teraz wzmacniaczem kompletnym i jeżeli myślisz o zakupie, to nie musisz się wahać. Prosta obsługa, możliwości brzmieniowe oraz możliwość sterowania za pomocą zewnętrznych footswichy powoduje, że sprzęt ten staje się jednosegmentowym zestawem nagłośnieniowym. Nie potrzebne Ci przy nim rozbudowane pedalboardy, zewnętrzne multiefekty, interface do nagrań za kolejne setki złotych. Nabywasz Bossa Katanę MK II i stajesz się „samograjem”. Jedynie kabel i gitara do drugiej ręki i żaden perkusista ani inny kolega z zespołu nie będzie Ci straszny. Polecam ten sprzęt z pełnym przekonaniem. Brzmienie, możliwości i cena sugerują, że nic innego nam w tym przedziale finansowym nie podskoczy. A jeżeli jesteś posiadaczem Katany, to absolutnie koniecznie zrób nowy update do ostatniego firmwere, a na pewno się nie zawiedziesz!

 

Pozdrawiam serdecznie Tomek Andrzejewski.