Krótko i na temat - Fender American Performer Stratocaster vs Squier 40th Anniversary Stratocaster

Krótko i na temat - Fender American Performer Stratocaster vs Squier 40th Anniversary Stratocaster

Krótko i na temat - Fender American Performer Stratocaster vs Squier 40th Anniversary Stratocaster

Dziś omówię temat jednego z dwóch zestawień jakie pozwoliłem sobie zrobić w świadomym celu. Jaki to cel? Rozwinę myśl w dalszej części tekstu, gdyż pewnie wielu czytających tą treść łapie się już w tej chwili za głowę. Bo po jakiego grzyba robić zestawienie gitar z dwóch bardzo różnych półek cenowych. Przecież tańsze na pewno jest gorsze. Te tanie to brzmią słabo. Ogonie to nie powinno się tego sprzedawać. 
Widzę już w mojej głowie te wszystkie treści mędrców rodem z czasów dynastii najmożniejszych cesarzy tego świata. A przecież samo zestawienie (bo tak je nazywam, zestawienie to nie porównanie) ma wskazać jak bardzo model tańszy może zbliżyć się do swojego protoplasty. Za cel mam również wskazać braki i ułomności sprzętu tańszego jak i droższego, a co najważniejsze dać obraz świadomemu potencjalnemu klientowi ze szczuplejszym portfelem, na co może liczyć nabywając tańszy model, w tym wypadku ukochanego STRATOCASTERA. Od wielu lat granice między średnią półką a półką premium powoli się zacierają i nie zawsze to co USA musi być najlepsze. Skąd te moje twierdzenia? Z bardzo prostej części życia które zwie się „doświadczeniem”. Miałem gitary bardzo PRO oraz tanie i na każdej nich potrafiłem robić swoje. Czasem świadomie wybierałem niższą klasę gitar szczególnie w okresie kiedy byłem endorserem jednej czy drugiej firmy, by być prawdziwym w tym co robię i pokazywać publicznie na koncertach i prezentacjach, że ten niższy pułap nie sprawia że jesteśmy gorsi. Kwestia tylko kogo na co stać. Oczywiście nie można porównać Porsche do Golfa pod względem osiągów czy jakości, ale każdym z tych pojazdów dojedziemy bezpiecznie do celu, bo przecież większość zależy od kierowcy :) 

W wypadku omawianych dziś gitar nie ma takiej ogromnej różnicy, a ta która jest zostanie omówiona już na samym początku. Na start wchodzi na salony rocznicowy model marki Squier. To jeden z kilku modeli gitar wydanych na czterdziestolecie wprowadzenia na rynek właśnie marki Squier. Ten konkretny egzemplarz to Squier 40th Anniversary Stratocaster w wersji Gold Edition. Zaraz po wyjęciu tego instrumentu z pudełka zauważyłem jedną jedyną i bardzo prostą do skorygowania niedogodność. Mianowicie setup instrumentu. Był on po prostu słaby. Akcja wysoka, menzura źle ustawiona, siodełka na mostku na różnych wysokościach niezgodnych z radiusem podstrunnicy. Może to trochę zirytować potencjalnego kupca i fana stratów, ale uwierzcie, że w piętnaście minut miałem idealnie wyregulowaną gitarę. Dzięki tej sytuacji dodatkowo dokładnie ją sprawdziłem. Siodełko przy główce dobrze nacięte, odpowiednia wysokość po wyregulowaniu nad pierwszym progiem. Pręt działa bez zarzutu i nagle gitara wzbiła się kilka klas w górę. Po tym technicznym zabiegu pojawił się u mnie uśmiech na twarzy, bo chyba gitara nagle miała lepsze parametry manualne niż kolega z USA, z którym miałem zestawić ten właśnie egzemplarz. Sama gitara prezentuje się bogato. Wręcz ocieka złotem. Złoty tutaj jest most typu vintage tremolo z wygiętymi blaszkami, osadzony na sześciu złotych śrubach. Złote są vintageowe klucze w stylu Klusonów oraz złote nakładki na potencjometry. Nawet maskownica jest złota a wykonana z anodowanego aluminium. W ogólnym rozrachunku sprawia wrażenie wiele droższej niż jest w rzeczywistości. Korpus wykonany z drewna Nyatoch prezentuje się znakomicie szczególnie w tym podpalanym kolorze, wylakierowanym na wysoki połysk. Również na wysoki połysk polakierowany jest klonowy gryf z podstrunnicą z drewna Laurel. Sama podstrunnica ma radius 9,5 cala a nabito na nią świetnie wykończone progi medium jumbo w ilości dwudziestu jeden sztuk. Biała żyłka okalająca podstrunnice dodaje tej gitarze prestiżu. Za brzmienie odpowiadają trzy przetworniki Fender Designed Alnico Single-Coil, które naprawdę oddają charakterystyczny dla strata brzmieniowy sznyt. Wracając do gryfu to jest on idealny pod względem manualnym. Nie za gruby i nie za cienki, o profilu „ C”, taki „w sam raz”.

Amerykanin wywołany do tablicy to prosty konstrukcyjnie Fender American Performer Stratocaster w wersji z dużą główką i trzema singlami Yosemite™ Singe-Coil Stratocaster. Korpus wykonany z olchy daje ciepły równy sound. Polakierowany jest w kolorze Arctic White, który zawsze kojarzy mi się z profesjonalizmem. Mega wygodny klonowy gryf o profilu modern „C” z automatu przypadł mi do gustu. Tworzy z podstrunnicą z palisandru o radiusie 9,5 cala spójną całość okraszoną dwudziestoma dwoma progami jumbo. Za strój odpowiada 6-Saddle Vintage-Style Synchronized Tremolo a za regulacje tego stroju klucze, również w klasycznym wydaniu typu Kluson. Jest to rasowy stratocaster z amerykańskiej krwi i kości. 

Mogę śmiało stwierdzić, że może i USA przekonał mnie bardziej swoim rasowym soundem, ale czy Squier odstawał? Moim zdaniem gdybym w nagraniu usłyszał samego Squiera i nie wiedział jaka gitara została użyta, to stwierdziłbym, że to zawodowy Stratocaster. Bo w rzeczy samej taki właśnie to instrument. Więc drogi czytelniku, muzyku, gitarzysto! Jeżeli masz pieniążki na Stratocastera zza wielkiej wody, to nie zastanawiaj się zupełnie i idź tą drogą. Lecz gdy masz ograniczony budżet a marzysz o wspaniałym stracie to korzystaj z okazji póki jeszcze rocznicówki Squiera są dostępne i wybierz jeden z wielu dostępnych modeli zgodny z Twoją estetyką i uchem. 

 


Poniżej krótka specyfikacja obu modeli biorących udział w dzisiejszym zestawieniu. 

 

Squier 40th Anniversary Stratocaster Gold Edition SSB

  • Kształt: Stratocaster
  • Korpus: Nyatoh
  • Gryf: Klon, "C"
  • Podstrunnica: Indian Laurel
  • Radius: 9.5" (241 mm)
  • Mezura: 25.5" (648 mm)
  • Progi: 21
  • Mostek: 3-Saddle Strings-Through-Body Tele
  • Przetworniki: 3 x Fender Designed Alnico Single-Coil
  • Układ pickupów: SSS
  • Switch: 5-Position Blade: Position 1. Bridge Pickup, Position 2. Bridge and Middle Pickup, Position 3. Middle Pickup, Position 4. Middle and Neck Pickup, Position 5. Neck Pickup
  • Regulacja: Master Volume, Tone 1. (Neck/Middle Pickups), Tone 2. (Bridge Pickup)
  • Wykończenie: Gold Edition


Fender American Performer Stratocaster RW AWT

  • Korpus: Olcha
  • Wykończenie: Połysk
  • Gryf: Modern "C"
  • Skala: 648 mm
  • Radius: 241 mm
  • Progi: 22 Jumbo
  • Podstrunica: Palisander
  • Pickupy: 3 x Yosemite™ Singe-Coil Stratocaster
  • Kontrola: Master Volume, Tone 1. (Neck & Middle Pickup), Tone 2. Greasebucket™ Tone Circuit (Bridge Pickup)
  • Konfiguracja: SSS
  • Mostek: 6-Saddle Vintage-Style Synchronized Tremolo
  • Kolor: Arctic White
  • Pokrowiec w zestawie