
Krótko i na temat - Tele czy Tele? Oto jest pytanie.
Telecastery to chyba najbardziej ciekawe gitary jakie znam. Dlaczego ciekawe? Przecież to oklepana bryła, najprostsze rozwiązania a i o samym wyglądzie cieżko mówić „atrakcyjny”. I o ile na temat wyglądu może się spierać, bo przecież o gustach się nie dyskutuje, to wcześniejsze stwierdzenia nie są bezpodstawne. Lecz czy prosta konstrukcja i proste rozwiązania mogą mogę być pretekstem do odrzucenia tej gitary w fazie naszych poszukiwań? Myślę, że trzeba być niesamowitym arogantem żeby to uczynić. Już piszę dlaczego :)
Sama konstrukcja powstała w 1950 roku i początkowo gitara miała nazwę Fender Broadcaster, lecz z powodu konfliktu z firmą Gretsch, która posiadała w ofercie gitarę o nazwie Broadkaster instrument przemianowano na Telecaster. To, że produkuje się ją w niemal niezmiennej formie pomijając zmiany profili gryfu, ilość progów oraz bardziej modern stylizacje, można stwierdzić, że gitara jest nieśmiertelna. To już ponad siedemdziesiąt lat od powstania kształtu i wdrożenia go na rynek, a nadal pobudza wyobraźnie. Jest nawet takie powiedzenie, że na końcu swojej drogi i tak większość z nas skończy właśnie z telecasterem. Ale co jest tak wyjątkowego w tym kształcie? Myślę, że w zdecydowanej większości przekłada się na to ilość odsłuchanych albumów zespołów, które nagrywały właśnie na tym Fenderze. Taki staż na rynku musi skutkować ilością sprzedanych instrumentów a co za tym idzie ich popularnością. To przekłada się na właśnie ilości nagrań od lat pięćdziesiątych. Kolejnym argumentem przemawiającym za tą konstrukcją jest właśnie prostota. Stały most, dwa przetworniki, korpus, gryf i w zdecydowanej większości przypadków trójpozycyjny przełącznik sprawiają, że instrument jest niemal perpetuum mobile i to na dodatek takim, który trzeba się mocno postarać by go zepsuć, bądź by nas zawiódł na scenie. A przecież to dla nas muzyków chyba najważniejszy aspekt nabywając gitarę. Sam Telecaster to świetnie brzmiąca gitara, bardzo uniwersalna ale ze swoim własnym niepowtarzalnym i trudnym do podrobienia charakterem.

Świat zwariował na punkcie TELE, widać to szczególnie po tym, że cała masa producentów ma w swoim asortymencie coś „ala” tele, lub chociaż coś „krojonego" na podobnym kształcie. Co ciekawe nawet olbrzymie firmy które mamy za prekursorów i żywe legendy jak PRS czy Ibanez posiadają „telecastery” w swojej ofercie. A to sporo mówi o popularności. Po telecastera sięgają muzycy wszelacy. Od wykwintnych jazzmanów, przez bluesmanów, rockmenów, gitarzystów metalowych, alternatywnych czy punkrockowych. Gitara potrafi odnaleźć się we wszystkich możliwych stylach a fakt, że dodatkowo mamy niesamowicie szeroki asortyment wariacji na temat TELE powoduje, że ta jedna gitara potrafi wielu muzykom towarzyszyć na zawsze. Znajdziemy dziś telecastery w wersji thineline (puste korpusy), z dwoma singlami, dwoma humbuckerami czy wersje w układzie SSS. Znajdziemy takie, które mają wycięcia pod „brzuch” i przedramię jak i niczym niezmącone klasyki, niezmienne odkąd powstały. Znajdziemy je na mostach stałych ale i tremolo a nawet wersje z Floyd Rose. Z podstrunnicami płaskimi jak i radiusami klasycznymi jak 7,25 cala w górę. Na dodatek warianty zastosowanego drewna tak na korpus jak i szyjki oraz podstrunnice. Sam również posiadam Tele i to w dwóch odsłonach. Jedna to właśnie wyżej wspomniany Thinline a drugi to moja konstrukcja na trzech singlach i z dwudziestoma dwoma progami. Dziś jednak wspomnę o gitarkach które w zależności od potrzeb mogą zaspokoić potrzeby nawet najbardziej wymagających instrumentalistów. Obie gitary to oczywiście Fendery i również obie wykonane zostały w Meksyku. Dzięki temu możemy mieć pewność, że instrumenty te będą świetne jakościowo ale zaoszczędzimy sporo „grosza”. Tak jeden jak i drugi instrument to seria Player, z tym, że jeden z nich jest jak w Totalizatorze Sportowym z PLUSEM.

Fender Player Plus Telecaster to odpowiedź marki Fender na instrument o zabarwieniu modern. I nie chodzi tu tylko o kolorystykę, bo faktycznie ta jest bardzo ciekawa, ale głównie o możliwości instrumentu. Wykorzystano w nim przetworniki Player Plus Noiseless™ Tele, które nie posiadają brumu własnego, co może byś atutem podczas nagrań śladów gitary w studiu nagrań. Korpus wykonany z olchy posiada klasyczny kształt jednak szyjka ma już bardziej „sportowy” charakter. Radius podstrunnicy to całkiem płaskie jak na Fendera 12”, a na sam gryf nadbito dwadzieścia dwa progi jumbo. Szyjka ma profil modern „C” co ułatwia szybkie poruszanie się po gryfie. Na dodatek instrument wyposażono w most typu tele lecz z sześcioma niezależnymi pełnymi siodełkami dla każdej ze strun niezależnie. A wisienką na torcie są blokowane klucze oraz bardzo dobrej jakości pokrowiec, co nie jest dziś częstą sytuacją patrząc na to jak większość firm tnie koszta.
Drugim wartym do rozważenia instrumentem jest Fender Player Telecaster PF 3TS. Gitara posiada olchowy korpus polakierowany w trójkolorowym sunburście. Gryf zbudowany jest z klonu i ma promień grubszego „C”, Podstrunnica o radiusie 9,5” wykonana jest z drewna Pau Fero i nabito na nią dwadzieścia dwa progi medium jumbo. Nie posiada ona blokowanych kluczy, jednak firmowe „maszynki” Fendera, świetnie trzymają strój, a przy tak prostej konstrukcji jaką jest TELE, nie musimy się martwić o rozstrajanie instrumentu. Zastosowano w niej dwa przetworniki New Player Series Single-Coil, dające klasyczne brzmienie znane nam z wielu wysłuchanych albumów. Most to 6-Saddle String-Through-Body Tele® ze stalowymi siodełkami.
Moim zdaniem oba instrumenty są na PLUS, bez względu czy posiadają, czy nie posiadają tego dopisku w nazwie. Faktycznie fajnie mieć blokowane klucze czy bezbrumowe przetworniki, jednak czy aż tak bardzo te gitary różnią się brzmieniowo? Tą ocenę pozostawiam Wam. A pod spodem pozostawiam coś od siebie. Specyfikację obu omawianych instrumentów. Pozdrawiam serdecznie i ogień z gryfu. Tomasz Andrzejewski!

Fender Player Plus Telecaster SVS - Specyfikacja:
- Korpus: Olcha
- Konstrukcja: Bolt-On
- Gryf: Modern "C"
- Podstrunnica: Klon
- Radius: 12" (305 mm)
- Progi: 22, Medium Jumbo
- Pickupy: 2 x Player Plus Noiseless™ Tele
- Układ: SS
- Regulacja: Master Volume, Master Tone
- Push/Pull Tone Control
- Switch: 3-Position Blade: Position 1. Bridge Pickup, Position 2. Bridge and Neck Pickups, Position 3. Neck Pickup
- Mostek: 6-Saddle Strings-Through-Body Tele
- Kolor: Silver Smoke
- Zawiera Deluxe Gig Bag
Fender Player Telecaster PF 3TS
- Korpus: Olcha
- Konstrukcja: Bolt-On
- Gryf: „C”
- Podstrunnica: Pau Ferro
- Progi: 22, Medium Jumbo
- Radius: 9,5” (241mm)
- Wykończenie: Gloss Polyester
- 3-pozycyjny przełącznik
- Mostek: 6-Saddle String-Through-Body Tele® with Bent Steel Saddles
- Pickupy: 2 x New Player Series Single-Coil
- Kontrola: Master Volume, Master Tone
- Kolor: 3-Tone Sunburst


