Od lutni do koncertowej estrady – historia i ewolucja gitary klasycznej

Od lutni do koncertowej estrady – historia i ewolucja gitary klasycznej

Od lutni do koncertowej estrady

Historia i ewolucja gitary klasycznej

 

Gitara klasyczna jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych instrumentów muzycznych, ale jej droga od prostych form strunowych aż po wytworne koncertowe instrumenty była długa i pełna fascynujących etapów. Jej geneza sięga starożytności, kiedy to człowiek po raz pierwszy zaczął eksperymentować z drewnem i napiętymi strunami w poszukiwaniu brzmień, które mogłyby towarzyszyć pieśniom i obrzędom. W Mezopotamii, Egipcie czy Grecji pojawiały się instrumenty przypominające prymitywne lutnie i harfy. Rzymianie znali citharę, której nazwa stała się później inspiracją dla słowa „gitara”. Jednak prawdziwy impuls rozwojowy nastąpił w średniowieczu, kiedy do Europy trafił arabski oud – instrument, który poprzez Hiszpanię i wpływy Maurów rozpoczął ewolucję w stronę gitarowych form. To właśnie na Półwyspie Iberyjskim, w kulturze łączącej elementy arabskie, chrześcijańskie i żydowskie, gitara znalazła swoje pierwsze charakterystyczne kształty.

 

Pierwsze gitary w średniowiecznej i renesansowej Hiszpanii były niewielkie, często cztero- lub pięciostrunowe, i przypominały raczej lutnie o uproszczonej budowie. Pudła rezonansowe miały mniejsze rozmiary, a gryfy były krótsze. Do budowy wykorzystywano drewno, które było łatwo dostępne – sosna, świerk, jawor, orzech czy wiśnia. Wierzch instrumentu wykonywano zazwyczaj ze świerku, ponieważ cechował się on lekkością i świetnymi właściwościami rezonansowymi. Tył i boki bywały z jaworu lub orzecha, co dodawało instrumentowi trwałości. Struny w tym okresie produkowano z jelit zwierzęcych, najczęściej owczych. Były one delikatne, łatwo się zrywały i nie dawały bardzo głośnego brzmienia, ale zapewniały ciepły, naturalny ton. To właśnie takie struny towarzyszyły grze w renesansowych komnatach i na dworach królewskich, nadając gitarze charakter intymnego instrumentu.

 

 

Kolejnym przełomowym wynalazkiem było zastosowanie progów. Początkowo progi nie były elementem stałym – na lutniach czy wczesnych gitarach stosowano wiązania ze sznurka lub jelit, które owijało się wokół gryfu. Można je było przesuwać i dostosowywać do skali czy trybu muzycznego. Jednak miało to swoje ograniczenia – instrument bywał nietrwały, a intonacja mogła być niestabilna. Wraz z rozwojem techniki zaczęto stosować twardsze materiały, aż wreszcie pojawiły się progi metalowe, które znamy do dziś. Początkowo były to cienkie paski mosiądzu lub srebra, a później stopów niklu. Dzięki nim możliwe stało się precyzyjne strojenie, a gra nabrała czystości i wyrazistości. Ten krok można uznać za jedną z najważniejszych zmian w całej ewolucji instrumentu, bo uczynił gitarę bardziej dostępną dla szerokiego grona muzyków i pozwolił rozwijać coraz bardziej złożone techniki gry.

 

W renesansie i baroku gitara była wykorzystywana głównie jako instrument akompaniujący – towarzyszyła śpiewowi i tańcom, zastępując lutnię, która powoli traciła popularność. Z czasem zyskiwała coraz więcej zwolenników, zwłaszcza w Hiszpanii, Francji i Włoszech. W tym okresie pojawiały się pierwsze zbiory utworów dedykowanych gitarze, a instrument stawał się częścią życia towarzyskiego, zarówno wśród arystokracji, jak i zwykłych ludzi. Jednak prawdziwą rewolucję przyniósł XIX wiek, kiedy to hiszpański lutnik Antonio de Torres Jurado ustalił standardowy kształt i rozmiar gitary klasycznej. To on wprowadził większe pudło rezonansowe, zastosował wachlarzowe rozpory wewnętrzne i doprowadził do ujednolicenia sześciu strun jako normy. Dzięki jego innowacjom gitara zyskała głośniejsze i pełniejsze brzmienie, które mogło konkurować z innymi instrumentami na scenie koncertowej. Nie bez przyczyny Torres nazywany jest ojcem współczesnej gitary klasycznej – jego rozwiązania pozostają aktualne do dziś i są stosowane w pracowniach lutniczych na całym świecie.

 

 

Struny z jelit, mimo swojego uroku, były bardzo nietrwałe, dlatego w XX wieku zaczęto szukać alternatyw. Prawdziwy przełom nastąpił dzięki firmie DuPont, która opracowała nylon – materiał syntetyczny, który idealnie zastąpił jelita. Nylonowe struny były trwałe, stabilne w strojeniu, a jednocześnie zachowywały miękkie i ciepłe brzmienie. To właśnie nylon sprawił, że gitara klasyczna stała się jeszcze bardziej popularna i dostępna dla początkujących muzyków. Dziś w profesjonalnych instrumentach stosuje się różne kombinacje – struny wiolinowe z czystego nylonu i basowe owijane srebrzoną miedzią, co zapewnia pełnię brzmienia i szeroki zakres tonalny.

 

Wśród wykonawców gitarowych ogromną rolę odegrał Andrés Segovia, który w XX wieku wyniósł gitarę klasyczną na największe estrady świata. Segovia prezentował transkrypcje dzieł Bacha, Albéniza czy Chopina, udowadniając, że gitara nie jest jedynie instrumentem ludowym czy akompaniującym, ale pełnoprawnym narzędziem artystycznym, zdolnym do wykonywania najbardziej wymagającego repertuaru. Dzięki niemu współcześni kompozytorzy zaczęli pisać dzieła dedykowane gitarze, a publiczność na całym świecie zakochała się w jej brzmieniu. Obok Segovii warto wspomnieć także o takich mistrzach jak Julian Bream czy John Williams, którzy kontynuowali tradycję koncertową i rozwijali technikę gry.

 

 

Dziś gitara klasyczna budowana jest z najbardziej cenionych gatunków drewna. Płyta wierzchnia wykonywana jest najczęściej ze świerku alpejskiego lub cedru kanadyjskiego, które różnią się charakterem brzmienia – świerk daje jaśniejszy, bardziej selektywny ton, a cedr oferuje ciepło i natychmiastową odpowiedź. Boki i tył powstają zwykle z palisandru, mahoniu czy klonu, a podstrunnica z hebanu. Progi produkowane są ze stopów niklu i srebra, a w najlepszych instrumentach stosuje się także materiały o zwiększonej trwałości, co zapewnia dłuższą żywotność. W świecie lutnictwa istnieje tradycja ręcznej budowy gitar – mistrzowie spędzają miesiące nad pojedynczym instrumentem, dobierając drewno nie tylko pod względem jakości, ale także jego naturalnego rezonansu.

 

Ciekawostką jest to, że choć gitara klasyczna kojarzona jest przede wszystkim z muzyką poważną i hiszpańskim flamenco, znalazła swoje miejsce również w muzyce popularnej. The Beatles nagrywali wiele swoich utworów z jej udziałem, a później pojawiała się w nagraniach muzyków rockowych i jazzowych, którzy doceniali jej miękkie i naturalne brzmienie w kameralnych aranżacjach. Gitara klasyczna stała się też jednym z podstawowych instrumentów edukacyjnych – uczy na niej się zarówno dzieci, jak i dorośli, rozpoczynając swoją muzyczną przygodę. To jeden z niewielu instrumentów, które mogą służyć zarówno do prostego akompaniamentu przy ognisku, jak i do wykonywania najtrudniejszych dzieł na estradach koncertowych.

 

Historia gitary klasycznej pokazuje, że jest to instrument niezwykle uniwersalny, który przez wieki łączył różne kultury, inspirował kompozytorów i wykonywał ważną rolę zarówno w muzyce ludowej, jak i artystycznej. Jej ewolucja od prymitywnych form do perfekcyjnie dopracowanego instrumentu koncertowego jest świadectwem ludzkiej kreatywności i poszukiwania piękna w dźwięku. Gitara klasyczna, choć korzeniami sięga starożytności, pozostaje w pełni aktualna i żywa, wciąż zachwycając kolejne pokolenia swoją prostotą, elegancją i bogactwem brzmienia.

 

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do obejrzenia filmu o gitarach klasycznych dla początkujących na naszym kanale TV Guitar Center.

Tomasz Andrzejewski.