Tomek Andrzejewski testuje Mooera GE 150

Tomek Andrzejewski testuje Mooera GE 150

Mooer GE 150 uzupełnia rodzinę multiefektów, które proponują zupełnie nowe podejście do urządzeń. Seria GE 200 to przede wszystkim tanie urządzenia, które mają możliwości i technologie znacznie droższych sprzętów dostępnych na rynku. Marka Mooer nie pozostaje w tyle z nowinkami, także wśród nowych i flagowych produktów znajdziemy popularne technologie takie jak Obsługa zewnętrznych sygnałów impulsowych IR, bezpośrednie podpięcie do komputeraz z możliwością nagrywania i wiele wiele innych. W urządzeniu znajdziemy 55 cyfrowych wzmacniaczy, opartych na znanej już, z większych multiefektów Mooer, technologii modelowania brzmienia. Łącznie mamy tu 151 wysokiej jakosci efektów do wyboru, które podzielone są na 9 bloków. wersja GE 150 posiada także w pełni funkcjonalny silnik impuksów IR, zdolny do wgrywania wszelkich zewnętrzych, ulubionych  sygnałów IR w próbkach 2048 pts.Nowa funkcja OTG (on-the-go) pozwalan na nagranie wojich brzmień bezpośrednio do innych urządzeń z obsługą OTG, jak np. smartfony czy tablety. Całość możliwości tego urządzenia pozwala na zabranie go zarówno na profesjonalną scenę czy do studia, a także w każde miejsce gdzie chcemy pograć, poćwiczyć czy nagrać swoją muzykę. Mooer GE 150 łączy w sobie maksimum funkcjonalności z łatwością użytkowania.

Zapraszamy na nasz test tego urządzenia!